Robert Burneika niezadowolony z wywiadu u Jarosława Kuźniara.
Robert Burneika niezadowolony z wywiadu u Jarosława Kuźniara. Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

Robert Burneika, znany internautom jako "Hardkorowy Koksu", gościł w programie "Dzień Dobry TVN", w którym opowiadał o swoich pasjach oraz o tym jak zaczęła się jego przygoda z vlogami. Po emisji programu okazało się, że najbardziej rozpoznawalny dziś Litwin w Polsce nie miał dobrego zdania o jednym z prowadzących. Mowa o Jarosławie Kuźniarze.

REKLAMA
"Prowadzący pełna amatorka !!! Zero przygotowania, on naprawdę myślał ze ja pierwszy raz w TV" – napisał poirytowany Burneika na swoim profilu na Facebooku. Kulturysta zarzucał Kuźniarowi, że próbował zrobić z niego "napakowanego debila" i cały czas mu przerywał.
Wielu internautów przyznało Litwinowi rację. "Faktycznie. Nie popisał się. Zapraszają kulturystę, który ciężko pracuje na swój sukces a on się jara tym, że nie możesz ode raczej normalnie telefonu" – stwierdził jeden z nich. Komentarze pozostałych były w podobnym tonie: "Niestety Robert masz rację, prowadzący nieprzygotowany absolutnie do rozmowy , zero profesjonalizmu"; "(...)totalny brak przygotowania prowadzących, pełna ignorancja z ich strony"; "pani redaktor miła i sympatyczna lecz Kuźniar patrzał się na Roberta jak by się go brzydził".
Przypominamy, że Jarosław Kuźniar, który nie przypadł do gustu Burneice, od pewnego czasu jest twarzą kampanii społecznej będącej częścią akcji HejtStop. Kampania #ryjkuźniara, o której pisaliśmy w naTemat, ma na celu poruszyć temat radzenia sobie z narastającym problemem nienawistnych komentarzy zamieszczanych w sieci oraz informować o konsekwencjach prawnych, które mogą grozić osobom, które je piszą.

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl