Ostatni bastion in vitro. Wbrew PiS Częstochowa zapłaci za zabiegi przez cały rok

PiS odchodzi od in vitro, Częstochowa nie.
PiS odchodzi od in vitro, Częstochowa nie. Fot. Shutterstock
Rządowy program, który pomagał niepłodnym parom dofinansować zabieg in vitro, został skrócony. Dla tysięcy osób to wyrok, bo tylko taka metoda była dla nich ostatnią deską ratunku w staraniach o dziecko. Okazuje się jednak, że nie wszyscy ucierpią. Władze Częstochowy przeznaczają bowiem pieniądze na zabiegi z własnego budżetu. I mają zamiar robić to nadal.


Od 2012 roku Częstochowa dopłaca do leczenia niepłodności. Za jej przykładem poszedł zresztą polski rząd, uruchamiając ministerialny program finansowania in vitro. Po przejęciu sterów przez PiS, ku zmartwieniu wielu osób program anulowano, o czym pisaliśmy w naTemat. Częstochowianie wbrew planom szefa resortu zdrowia, Konstantego Radziwiłła, mogą za to liczyć na dalsze wsparcie. W listopadzie radni zaakceptowali miejski program, w ramach którego potrzebujący na pewno je otrzymają - i to przez cały 2016 rok.

Rada miejska zaakceptowała nowy plan jednogłośnie, choć nie obyło się bez protestów polityków PiS. – Przecież jest program rządowy, a taka pomoc to nie jest zadanie miasta – uważali. 30 grudnia jeszcze walczyli o wprowadzenie poprawek. Swoje racje argumentowali, że lepiej dać pieniądze na badanie genu BRCA1, podnoszącego ryzyko zachorowania na raka piersi i jajników u kobiet, u mężczyzn zaś na nowotwór prostaty. I zgłosili ten postulat, mimo że prezydent Krzysztof Matyjaszczyk przeznaczył już na ten cel środki z budżetu.

Częstochowa do końca czerwca 2016 roku będzie dopłacać do zabiegów 5 tys. złotych. O wsparcie mogą ubiegać się małżeństwa i nieformalne pary, w których kobieta nie przekroczyła 40 roku życia, ale jeśli jest to uzasadnione medycznie, może mieć też 42 lata.


źródło: wyborcza.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka