
Paweł Kukiz stał się w ostatnich dniach bohaterem mediów. Popularność przyniosła mu jednak nie udana inicjatywa ustawodawcza, lecz... seksistowskie sugestie do organizatorki kampanii hejtstop.
REKLAMA
"Nie dziwię się pani Joannie... Gdybym był na jej miejscu to też marzyłbym (marzyłabym) o imigrantach w kontekście sylwestrowej nocy" – oznajmił Paweł Kukiz na Facebooku. Potem polityk się zreflektował i usunął kontrowersyjny wpis. Dziś zamieścił przeprosiny tłumacząc, że nie miał zamiaru nikogo obrażać.
Tłumaczenie polityka było jednak dość pokrętne i w wywiadzie z Anną Dryjańską Joanna Grabarczyk mówiła: "To nie są przeprosiny. Trudno mi uwierzyć, że takie słowa wypowiada poseł i do tego ojciec trzech córek".