
To nie jest dobra tendencja. Jakkolwiek negatywnie byśmy oceniali Jana Tomasza Grossa, brali pod uwagę jego kiepski warsztat, wytykali mu błędy i nadużycia, apel o odebranie mu orderu już ma niepożądane skutki. Właśnie spowodował odzew świetnego badacza – prof. Timothy'ego Snydera.
Jeżeli odznaczenie, które prof. Gross formalnie otrzymał za niepodważalne „wybitne zasługi w nauce”, miałoby być odebrane, oznaczałoby to zakwestionowanie znaczenia jego wieloletnich badań o Polsce i Europie Środkowej – m.in. prac o Armii Polskiej na Wschodzie, o sowietyzacji kresów wschodnich, o polskich dzieciach zsyłanych na Sybir, o Polsce pod dwiema okupacjami – które publikowane były w prestiżowych wydawnictwach amerykańskich jako opracowania pionierskie. Czytaj więcej
Jeśli odbierze się koledze odznaczenie, dlatego że jego poglądy obecnie się nie podobają, to sugeruje, żeby inni, którzy zostali albo zostaną odznaczeni, zwracali uwagę na koniunkturę zamiast na własną pracę. Czytaj więcej
Napisz do autora: waldemar.kowalski@natemat.pl
