
– Mam po prostu inną robotę – powiedział Lech Wałęsa tłumacząc, dlaczego nie pojawi się na dzisiejszym marszu KOD w Gdańsku. Dzisiejszy marsz odbywający się pod hasłem przewodnim „Solidarni z Wałęsą" jest poparciem dla legendy "Solidarności" i odpowiedzią na zarzuty odnośnie jego współpracy z SB.
Początkowo organizatorzy liczyli, że na marszu obecny będzie były prezydent, ale Wałęsa zdementował te informacje. Skomentował też sprawę ujawnionych przez IPN dokumentów poświadczających jego współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa. – Jak patrzę na te papiery to muszę powiedzieć, że nieźle je podrobili – powiedział Wałęsa i dodał – Tam są nazwiska, których ja w ogóle nie widziałem, to wszystko jest sfałszowane.
Lech Wałęsa
Jak już pisaliśmy w naTemat poza stałym tematem, czyli obroną Trybunału Konstytucyjnego, demonstrujący będą mówić też o ataku na Lecha Wałęsę. Manifestacje w obronie byłego lidera "Solidarności" odbyły się także w innych miastach.
Radomir Szumełda
lider pomorskiego KOD
Marsz w Gdańsku rozpocznie się o godzinie 14.00 i ma zakończyć się około godz. 16.30. Na manifestacji mają się pojawić Henryka Krzywonos, Jerzy Kiszkis, Ewa Lieder i Krzysztof Skiba.
źródło: Fakt24
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
