Warszawski marsz pod hasłem "My naród" jest też poparciem dla Lecha Wałęsy, oskarżonego o współpracę z SB.
Warszawski marsz pod hasłem "My naród" jest też poparciem dla Lecha Wałęsy, oskarżonego o współpracę z SB. Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

– Mam po prostu inną robotę – powiedział Lech Wałęsa tłumacząc, dlaczego nie pojawi się na dzisiejszym marszu KOD w Gdańsku. Dzisiejszy marsz odbywający się pod hasłem przewodnim „Solidarni z Wałęsą" jest poparciem dla legendy "Solidarności" i odpowiedzią na zarzuty odnośnie jego współpracy z SB.

REKLAMA
Początkowo organizatorzy liczyli, że na marszu obecny będzie były prezydent, ale Wałęsa zdementował te informacje. Skomentował też sprawę ujawnionych przez IPN dokumentów poświadczających jego współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa. – Jak patrzę na te papiery to muszę powiedzieć, że nieźle je podrobili – powiedział Wałęsa i dodał – Tam są nazwiska, których ja w ogóle nie widziałem, to wszystko jest sfałszowane.
Lech Wałęsa

Nie wezmę udziału w manifestacji. Jestem z nimi duchem. W manifestacje włączę się może później. To nie jest jeszcze czas Wałęsy. Natomiast będę z nimi. To, co się dzieje w Polsce wymaga, by bronić wolności.

Jak już pisaliśmy w naTemat poza stałym tematem, czyli obroną Trybunału Konstytucyjnego, demonstrujący będą mówić też o ataku na Lecha Wałęsę. Manifestacje w obronie byłego lidera "Solidarności" odbyły się także w innych miastach.
Radomir Szumełda
lider pomorskiego KOD

Niedzielna manifestacja odbędzie się w obronie człowieka, który jest symbolem naszej wolności. Dzięki niemu w naszej części Europy upadł komunizm. Trzeba go bronić przed niszczeniem jego autorytetu. Przed grą teczkową, która nie wiadomo, czemu służy.

Marsz w Gdańsku rozpocznie się o godzinie 14.00 i ma zakończyć się około godz. 16.30. Na manifestacji mają się pojawić Henryka Krzywonos, Jerzy Kiszkis, Ewa Lieder i Krzysztof Skiba.

źródło: Fakt24

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl