
– Mam po prostu inną robotę – powiedział Lech Wałęsa tłumacząc, dlaczego nie pojawi się na dzisiejszym marszu KOD w Gdańsku. Dzisiejszy marsz odbywający się pod hasłem przewodnim „Solidarni z Wałęsą" jest poparciem dla legendy "Solidarności" i odpowiedzią na zarzuty odnośnie jego współpracy z SB.
Nie wezmę udziału w manifestacji. Jestem z nimi duchem. W manifestacje włączę się może później. To nie jest jeszcze czas Wałęsy. Natomiast będę z nimi. To, co się dzieje w Polsce wymaga, by bronić wolności.
Niedzielna manifestacja odbędzie się w obronie człowieka, który jest symbolem naszej wolności. Dzięki niemu w naszej części Europy upadł komunizm. Trzeba go bronić przed niszczeniem jego autorytetu. Przed grą teczkową, która nie wiadomo, czemu służy.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
