Niedzielny marsz KOD (Wrocław) odbył się pod hasłem "Solidarni z Lechem".
Niedzielny marsz KOD (Wrocław) odbył się pod hasłem "Solidarni z Lechem". Fot . Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta

Czy po ujawnieniu teczki „Bolka" należy na Wałęsę spojrzeć inaczej, czy też wciąż pozostaje bohaterem i legendarnym liderem „Solidarności"? Tę drugą opcję wybrało 64 proc. respondentów najnowszego sondażu IBRIS.

REKLAMA
Jednak dla co czwartej badanej osoby (25,5 proc) Lech Wałęsa już bohaterem narodowym nie jest. Na pytanie, czy ujawnienie teczki TW Bolka jest sprawą ważną, prawie 60 proc. odpowiedziało, że nie. Ujawnienie teczki „Bolka" jest sprawą ważną dla co trzeciego Polaka (34 proc.)
Bardzo ciekawie przedstawiają się statystyki dotyczące wieku. Najmniej zainteresowani całą sprawą współpracy z SB są najmłodsi wyborcy, tak więc ci, dla których PRL jest tylko rozdziałem z podręcznika do historii. Wśród badanych do 34. roku życia aż dwóch na trzech sądzi, że odnalezienie teczki „Bolka" nie ma znaczenia.
Ale im respondenci starsi, tym bardziej sprawa nabiera znaczenia. Wraz z wiekiem rośnie liczba tych, którzy sądzą, że kwity bezpieki na Wałęsę są jednak ważne. Ale i tak we wszystkich grupach wiekowych stanowią oni mniejszość sięgającą maksymalnie 38 proc. (akurat w pokoleniu „S", czyli wśród wyborców w wieku 55–64 lat).
Patrząc na upodobania polityczne respondentów, tylko w elektoratach PiS oraz partii KORWiN przeważają negatywne oceny Wałęsy. Połowa zwolenników Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że lider "Solidarności" nie jest żadnym bohaterem. Jednak 40 proc. głosujących na partię Jarosława Kaczyńskiego uważa Wałęsę za bohatera narodowego. Wyborcy pozostałych partii w większości są zdania o szczególnej pozycji Wałęsy. Także wśród wyborców ugrupowania Pawła Kukiza (82 proc.), a nawet SLD (72 proc.).
Jak już pisaliśmy w naTemat przed dwoma tygodniami Instytut Pamięci Narodowej poinformował że, w ręce jego ekspertów trafiły dokumenty, które aż do śmierci ukrywał w swojej warszawskiej willi były szef bezpieki i szef MON z czasów komunistycznego reżimu PRL, gen. Czesław Kiszczak. Najważniejszym z nich ma być "Informacja opracowania ze słów TW Bolek". Po przeszukaniu domku letniskowego generała na Mazurach prezes IPN poinformował, że znaleziono tam teczki TW "Bolka", z własnoręcznym podpisem Wałęsy. Autentyczność dokumentów wciąż jest przedmiotem badań grafologów.
Źródło: "Rzeczpospolita"