Ziobro idzie na wojnę z przestępcami.
Ziobro idzie na wojnę z przestępcami. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Minister Sprawiedliwości zajmuje jednoznaczne stanowisko w karaniu przestępców. Żałuje, że w Polsce najwyższym wyrokiem jest dożywotnie pozbawienie wolności. Sam chętnie powróciłby do niegdyś u nas stosowanej kary śmierci.

REKLAMA
Zdaniem Zbigniewa Ziobry najokrutniejszych morderców powinien spotykać ten sam los, co ich ofiary. – Gdyby to ode mnie zależało, przywróciłbym karę śmierci – powiedział w TVP Info. Zaznaczył, że liczy, iż obecny system skutecznie wyeliminuje takie osoby jak Kajetan P. – To tak straszna zbrodnia, że ten człowiek nie zasługuje, by wyjść na wolność. Jest coś takiego, jak sprawiedliwość i sprawiedliwość domaga się kary adekwatnej. Kary, która byłaby odstraszająca dla innych, zdemoralizowanych typów – zaznaczył. Taką, według niego, byłaby reszta życia za kratkami lub śmierć. Tej ostatniej jednak nie postuluje, bo jesteśmy w UE i sam widzi, że nie jest to możliwe.
Ale, by zapobiec najgorszym zbrodniom, Ziobro chce m.in. doprowadzić do tego, by przestępstwa się nie przedawniały. Tu porównał swój plan z działaniami poprzedników.I uznał, że "PO i PSL cichaczem" doprowadziły wręcz do "amnestii" winnych, czyli przedawnienia około tysiąca spraw. Jego zdaniem, ta amnestia nie może mieć dłużej miejsca. – Chodzi o to, aby osoby winne ciężkich przestępstw, korupcji, ponosiły odpowiedzialność – zaznaczył. Przypomnijmy, że Ziobro planuje też np. wprowadzenie systemu elektronicznych obroży dla kryminalistów.
źródło: tvp.info

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl