
Danuta Wałęsa stając po stronie męża powiedziała, że wobec burzy, która wokół niego się przewija, nie mogą liczyć na Kościół. – To przykre – mówiła w Gdańsku podczas manifestacji poparcia dla Lecha Wałęsy. A przecież były prezydent nie tylko nosi Matkę Boską w klapie. Papież Jan Paweł II darzył go zaufaniem. Wielu duchownych – o czym ostatnio wspominał abp Leszek Sławoj Głódź – utrzymywało z nim bliskie relacje. A teraz Kościół milczy.
REKLAMA
Z nielicznymi tylko wyjątkami. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski wziął Wałęsę w obronę twierdząc, że chciał wiernie służyć krajowi i dziś jest człowiekiem, którego trzeba absolutnie szanować, ponieważ odegrał wielką rolę.
Ale biskup Tadeusz Pieronek powiedział w programie Tomasza Lisa, że jego zdaniem Kościół katolicki jako całość nie powinien mieszać się w obecną awanturę i nie powinien się wypowiadać na ten temat. A wy jak uważacie? Czy Kościół katolicki powinien zająć stanowisko w sprawie Wałęsy?