
Jeszcze kilka lat temu Doda nie kryła swoich uczuć dla Donalda Tuska. Kiedy Platformę Obywatelską zastąpiło u władzy Prawo i Sprawiedliwość, popularna artystka postanowiła poinformować świat o swojej sympatii dla Antoniego Macierewicza.
– Cenię ludzi, którzy stawiają honor i dobro Polski ponad własne – wyznała piosenkarka w komentarzu do swojego wspólnego zdjęcia z szefem MON, o którym już pisaliśmy. Zdjęcie przyćmiło premierę filmu"Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać", którą uświetnili swoją obecnością prezydent Andrzej Duda i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Dorota Rabczewska nie wydaje się być szczególnie przejęta krytyką części internautów i dodaje, że bardzo polubiła ministra Obrony Narodowej.
Dorota Rabczewska "Doda"
piosenkarka
Warto jednak przypomnieć, że wcześniej piosenkarka też mocno lgnęła do ludzi władzy. Z tym, że z zupełnie innego obozu niż ten, który wychwala dzisiaj. Tuż po wyborach parlamentarnych w 2008 roku, gdy ówczesny premier Donald Tusk był gościem specjalnym programu "Teraz My" niespodzianką dla niego był właśnie występ Dody, która stwierdziła, że "Polska pokochała go, tak jak ją".

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
źródło: "Fakt"
