
Senator z Florydy, Marco Rubio nie przepada za jednym z kandydatów na prezydenta partii republikanów. Niedawno powiedział, że jak na tak wysokiego mężczyznę Donald Trump ma bardzo małe dłonie. – A wiecie, co mówią o mężczyznach z małymi dłońmi?” – zażartował polityk. Nie musiał długo czekać na odpowiedź.
– Rubio powiedział, że jeśli mam małe dłonie, to coś innego również mam niewielkie. Gwarantuję, że nie mam tego problemu. Gwarantuję – zapewnił Donald Trump podczas debaty, która odbyła się na antenie stacji FOX News. – Muszę przyznać, że nikt wcześniej nie czepiał się moich dłoni. Nigdy nic podobnego nie słyszałem. Spójrzcie na te dłonie, czy są małe? – zastanawiał się miliarder.
Trump ostatnio pozwala sobie na bardzo dużo – tego samego dnia zasugerował, że republikanin Mitt Romney, który w 2012 roku kandydował na prezydenta USA, za poparcie Trumpa był gotowy przed nim klęknąć i zaspokoić go seksualnie. To była zemsta Donalda za słowa Romneya, który powiedział, że kontrowersyjny miliarder nie pasuje do posady, o którą się ubiega i że jest mizoginem.
Niekulturalne docinki Trumpa są również efektem żartów, których ofiarą często pada. Wielu polityków śmieje się z jego zamiłowania do opalenizny, często nazywany jest „pomarańczą”.
Niedawno burzę wywołały słowa Trumpa, który stwierdził, że terroryści powinni być torturowani podczas przesłuchań, a ich rodziny powinny być zabijane. Były szef CIA Michael Hyden stwierdził wtedy, że amerykańska armia prawdopodobnie odmówiłaby wykonania takiego rozkazu.
źródło: Huffington Post
