
W rosyjskim Stawropolu ruszył proces Wiktora Krasnowa. W 2014 roku, w trakcie internetowej dyskusji, mężczyzna stwierdził, że Bóg nie istnieje, a Biblia to "zbiór żydowskich bajek". Teraz odpowiada za to przed sądem. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywna.
REKLAMA
38-letni bloger miał obrazić uczucia religijne użytkowników humorystycznej strony słowami, że "Boga nie ma". "Co jeśli Pismo Święte, czyli inaczej zbiór żydowskich bajek, jest żartem? Przynajmniej dla mnie" – napisał. Nie spodobało się to szczególnie jednej osobie, która zgłosiła sprawę Rosyjskiemu Centrum ds. Walki z Ekstremizmem.
Proces przeciwko autorowi komentarza, Wiktorowi Krasnowowi, rozpoczął się w zeszłym tygodniu. Tak naprawdę jednak już od zeszłego roku mężczyzna musi walczyć o wolność. Zanim trafił przed sąd, poddawano go badaniom psychiatrycznym. Te nie wykazały, że jest chory na umyśle, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by poszedł do więzienia.
Adwokat oskarżonego zapowiada mocną obronę. Uważa też, że jest on kozłem ofiarnym systemu - wspomniane centrum zainteresowało się wyłącznie jego postami. Mniej istotne wydały się już groźby pod adresem Krasnowa. Co ważne, mężczyzna odpowiada za „obrazę uczuć religijnych osób wierzących” w ramach prawa wprowadzonego w 2013 roku. Inspiracją do jego stworzenia była profanacja moskiewskiej cerkwi przez grupę Pussy Riot. Jej członkinie Nadieżda Tołokonnikowa i Maria Alyokhina trafiły na 21 miesięcy do łagru, o czym pisaliśmy.
źródło: washingtontimes.com
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
