Premier Beata Szydło: "Poprawka na wniosek Polski".
Premier Beata Szydło: "Poprawka na wniosek Polski". Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Po 12 godzinach zakończył się unijny szczyt w sprawie Turcji i uchodźców. Ustalono, że trzeba dalej pracować nad propozycjami Turcji . – Dni nielegalnej imigracji do Europy dobiegły końca – oświadczył na zakończenie szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Żadnych konkretów nie ustalono. Dlatego jedyna rzecz, jaka przedostała się do mediów to to, czym premier Beata Szydło pochwaliła się na Twitterze.

REKLAMA
Premier Szydło napisała o ważnym stanowisku Polski, które zostało wzięte pod uwagę na zakończenie szczytu w Brukseli:
– Mamy wspólny plan działania dotyczący współpracy z Turcją. Dla mnie najważniejsze jest to, że w tym naszym wspólnym komunikacie jest zgłoszona przeze mnie poprawka, która mówi o tym, że nie będzie żadnych dodatkowych, ponad te, które były ustalone, zobowiązań państw członkowskich w zakresie i przesiedleń – powiedziała polskim dziennikarzom. Jej słowa cytuje Wirtualna Polska.
Tymczasem węgierskie media rozpisują się o zasługach premiera Victora Orbana, który zawetował plan przesiedlenia migrantów do Europy z obozów w Turcji. A tego, w zamian za przyjmowanie uchodźców z Grecji, domagał się rząd w Ankarze.
"Weto Victora Orbána. Nie będzie przymusowego przyjmowania imigrantów przez państwa UE" – pisały wczoraj prawicowe portale.
Zachodnie media, pisząc o unijnym szczycie, nie poświęcają temu wielkiej uwagi, choć podkreślają, że przełom jest. Reuters napisał jedynie w swojej depeszy, że polska premier Beata Szydło była jednym z kilku przywódców Europy Środkowej, którzy sprzeciwiali się presji w sprawie przymusowego przyjmowania uchodźców.