
Prof. Jadwiga Staniszkis gościła we wtorek wieczorem w TVP1 w programie "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego. Tematem był kryzys konstytucyjny rządu PiS i protesty Komitetu Obrony Demokracji. Występ Staniszkis spotkał się z ostrą krytyką zwolenników PiS-u. Powód? Socjolożka oskarżyła PiS o antykomunistyczny bolszewizm.
Z jednej strony TK jest kotwicą demokracji, jego mit niezależności jest fundamentem, a po drugie – jakiś kompromis jest potrzebny bo to obija się o jakąś szarą strefę konstytucji. Czytaj więcej
To taki antykomunistyczny bolszewizm - powoływanie się na wolę, a nie na prawo, mówienie, że 18 proc. społeczeństwa, które głosowało na PiS, daje prawo przejmowania innych instytucji. Czytaj więcej
Te małe pieski - od Kuchcińskiego przez Asta do Piotrowicza - robili brudną robotę, ale mieli gwarancję ochrony. Jeśli byłby kompromis, to musieliby zapłacić cenę. Czytaj więcej
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
