Śmierć konia w Janowie Podlaskim. Klacz należała do żony perkusisty The Rolling Stones

W Janowie Podlaskim zmarła cenna klacz.
W Janowie Podlaskim zmarła cenna klacz. Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Mateusz Jaworski, nowy zarządca stadniny w Janowie Podlaskim, z pewnością inaczej wyobrażał sobie pierwszy dzień w nowej pracy. W środę po godzinie 21.00 zaobserwowano dziwne zachowanie u klaczy Preria, należącej do Shirley Watts, żony perkusisty grupy The Rolling Stones, Charliego Wattsa. Zwierzę niestety zmarło.


Po tym jak stwierdzono u klaczy wzdęcie pętli jelit cienkich, zlecono transport do Warszawy w celu przeprowadzenia operacji. Niestety Prerii nie udało się już uratować.

W Janowie Podlaskim działa już oddelegowana w trybie pilnym przez ANR komisja, która ma zbadać przyczyny śmierci zwierzęcia. Sprawą zajmie się też prokuratura, która sprawdzi, czy zgon nie był związany z zaniedbaniami poprzedniego zarządu. Obecnie toczy się bowiem dochodzenie związane ze śmiercią polskiej klaczy Piannisima, która padła w październiku 2015 roku, czyli za czasów odwołanego prezesa Marka Treli.

Jak pisaliśmy w naTemat, miesiąc temu zostali zdymisjonowani prezesi stadnin konin w Janowie Podlaskim i Michałowie. O ich odwołaniu zdecydował szef Agencji Nieruchomości Rolnych, Waldemar Humięcki. Jest on radnym warszawskiego Ursusa, związanym z PiS. Odwołani ze stanowisk Jerzy Białobok (Michałów) i Marek Trela (Janów Podlaski) nie ukrywają żalu. W trakcie wieloletniej pracy przyczynili się do wielu sukcesów polskich stadnin.

źródło: "Fakt"

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...