Abdeslam twierdzi, że nie miał nic wspólnego z zamachami w Brukseli.
Abdeslam twierdzi, że nie miał nic wspólnego z zamachami w Brukseli. Fot. Screen / Youtube

Zatrzymany w stolicy Belgii Salah Abdeslam zgodził się na swoją ekstradycję do Francji. Mężczyzna uważany za organizatora listopadowych zamachów w Paryżu chce złożyć zeznania. Wielu komentatorów twierdzi, że tą deklaracją zamierza dać do zrozumienia, że nie wiedział nic o planowanych akcjach terrorystycznych w Brukseli.

REKLAMA
Eksperci podkreślają jednak, że może blefować, ponieważ dobrze znał mężczyzn, którzy dokonali samobójczych zamachów. Adwokat Abdeslama potwierdza, iż jego klient twierdzi, że nie miał nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami w stolicy Belgii.
Zgoda Abdeslama na ekstradycję oznacza w praktyce skrócenie procedury. Francuski prokurator Francois Molins zajmujący się śledztwem w sprawie zamachów w Paryżu mówił w zeszłym tygodniu, że ściągnięcie mężczyzny do kraju może potrwać do trzech miesięcy.
Jak pisaliśmy, we wtorek rano stolicą Belgii wstrząsnęła seria silnych eksplozji. Najpierw, tuż po godz. 8.00 miały miejsce dwa wybuchy na lotnisku Zaventem. 1,5 godziny później doszło do eksplozji na stacji metra Maelbeek. Służby ustaliły, że wydarzenia te były skutkiem ataku zamachowców-samobójców. Podano, że zginęły 34 osoby, a ponad 200 zostało rannych.
źródło: RMF24

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl