Gwiazdami odcinka serii "Szpital" zostały elfy, a internauci nie mogą powstrzymać się od śmiechu
Gwiazdami odcinka serii "Szpital" zostały elfy, a internauci nie mogą powstrzymać się od śmiechu Fot. Screen / Facebook

Dokumentalizowany serial o losach pacjentów to codzienny hit ramówki TVN i nieprędko z niej zniknie. Oglądalność gwarantują oryginalni bohaterowie – jednym był już wampir, teraz czas na elfy. I trudno stwierdzić, kogo stacja wkręca bardziej: siebie czy widownię.

REKLAMA
Dwaj bracia ulegają wypadkowi – ot, kolejny rodzinny dramat w serii "Szpital". TVN podrasował go więc ciekawym wątkiem – robiąc z chłopców elfy, które "przypadkiem trafiły do świata ludzi". Pytanie, po co? Twórcy i statyści brną jednak dalej, by dojść do gwoździa programu – badania tomagraficznego.
Zdaniem jednego z "elfów" tomograf jest… portalem do innego wymiaru, więc trzeba go zniszczyć. Chłopak w tym celu prawie wychodzi z siebie. Problem w tym, że scenarzysta odcinka też wyszedł, ale już nie wrócił. Zostali internauci, którzy wyśmiewają dzieło stacji, pisząc, że zabrakło ekipy z "Władcy Pierścieni".
logo
Fot. Screen / Facebook

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl