Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Jak informują ukraińskie media, premier Ukrainy ogłosił swoją decyzję o dymisji dziś, w trakcie programu telewizyjnego „10 minut z premierem”.

REKLAMA
Opozycja od miesięcy zarzucała premierowi zbyt wolne przeprowadzanie reform i brak zdecydowania w walce z korupcją. W ocenie deputowanych zmiany na Ukrainie postępują w złym kierunku.
Sam Jaceniuk wielokrotnie powtarzał, że jest gotów podać się do dymisji jeśli nie powstanie umowa koalicyjna pomiędzy Frontem Ludowym Jaceniuka i Blokiem Prezydenta Petra Poroszenki i nie uda się stworzyć nowego gabinetu. W rozmowach koalicyjnych na początku uczestniczyła też Batkiwszczyna Julii Tymoszenko, ale we wtorek była premier zapowiedziała, że nie będzie wchodziła do gabinetu i pozostanie w opozycji do rządu Jaceniuka. Zdaniem wielu komentatorów Tymoszenko liczy na kryzys rządowy i wcześniejsze wybory.
Prezydent Petro Poroszenko tydzień temu zapowiadał, że do zawiązania koalicji musi dojść jak najszybciej, w przeciwnym wypadku może skorzystać z prawa do rozwiązania parlamentu. To było bardzo poważne ultimatum, tym dziwniejsze, że jeszcze niedawno Prezydent twierdził, że nie ma mowy o pogłębianiu kryzysu gabinetowego w sytuacji, gdy toczy się faktyczna wojna z Rosją o Donbas i wschodnie terytoria Ukrainy.
źródło: onet.pl

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl