
Duchowny, który pełnił posługę we wrocławskim kościele św. Anny i którego odsunięto od niej z powodu skrajnych poglądów, znów jest aktywny. Został felietonistą portalu Wdolnymslasku.com, chętnie też udziela się na Facebooku. Za cele ataku obrał Annę Zawadzką, agitującą przeciw aborcji i Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia.
REKLAMA
Ks. Jacek Międlar jako wikary wrocławskiej parafii nie ukrywał skrajnie prawicowych poglądów. Z ambony otwarcie wspierał narodowców, chodził też z nimi na demonstracje. Swoją działalność prowadził również w sieci, gdzie krytykował m.in. WOŚP i KOD. Wrocławianie nie chcieli takiego księdza, więc - jak pisaliśmy - opuścił on miasto. Przez kilka dni przebywał w Zakopanem, skąd również go przeniesiono. Ukrywany do tej pory Międlar teraz się ujawnia - jako publicysta i użytkownik social mediów.
Skompromitowany duchowny podjął współpracę z prawicową stroną Wdolnymslasku.com. Na jej łamach posługuje się mianem "narodowca w sutannie". W pierwszym tekście atakuje Annę Zawadzką, feministkę przeciwną zakazowi aborcji, o której proteście pisaliśmy. "Żałosne, że kobieta, która od lat deklaruje się jako ateistka, (…) teraz próbuje w prymitywny oraz bezczelny sposób wywierać presję na podejmowanym stanowisku Kościoła wobec prawa do życia" – uważa Międlar. Stwierdza też, że "takie postępowanie lewicowej strony daje wielką nadzieję, że zakłamane, skundlałe media, a wraz z nimi zbrodnicze ideologie eugeniczne powoli zdychają". Cały tekst można przeczytać tutaj.
Księdzu nie wystarcza quasi-dziennikarska agitacja. Swoją nacjonalistyczną posługę pełni też na Facebooku, gdzie podaje się za Jarka Mickiewicza. Długo nie zabierał głosu, ale właśnie zmienił zdanie. W ubiegły wtorek pod postem prezydenta Wrocławia, który złożył zawiadomienie do prokuratury o podpaleniu kukły Żyda na miejskim rynku, napisał: "Jesteś zwykłym szmalcownikiem na usługach establishmentu III RP, tj. zdrajców Polski. W czasach II WŚ, powojennych, czy na zwykłym polskim podwórku konfidentów przynajmniej się linczuje. To samo powinno się zrobić z Panem!". Mocny wpis usunął po interwencji użytkowników.
"Wyborcza" poprosiła o komentarz w sprawie księdza wrocławską kurię. – To już wewnętrzna sprawa jego zgromadzenia – odpowiedział jej rzecznik. Międlar należy do Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie, które na razie milczy.
źródło: wroclaw.wyborcza.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat,pl
