
Euro jeszcze się nie zaczęło, a są już problemy z poruszaniem się naszymi autostradami. Ciężarówka wioząca autostradą A4 sprzęt katarskiej telewizji Al-Jazeera ugrzęzła w piachu. Mapa GPS błędnie pokazywała, że droga jest już przejezdna. O tym, jak aktualizuje się dane do map samochodowych rozmawiamy z Mirosławem Bartosem, szefem działu zbierania danych w Geosystems Polska, firmie produkującej najpopularniejszą mapę GPS w Polsce.
REKLAMA
Co zrobić, żeby mapa GPS w moim samochodzie nie poprowadziła mnie do jeziora czy do lasu?
Przede wszystkim – mieć aktualną, dobrą mapę. Odpowiadamy za nasze dane. Każdego roku jest sześć dużych aktualizacji, które każdy użytkownik może pobrać i zainstalować na swoim urządzeniu. Osoby, które mają urządzenia z AutoMapą działające online i włączą tą opcję mają możliwość śledzenia zmian dosłownie na żywo. Aktualizacje map są wprowadzane na bieżąco, praktycznie codziennie.
Jak więc zbieracie informacje?
Mapy tworzymy na podstawie zdjęć satelitarnych, lotniczych i danych pozyskiwanych w terenie. Podzieliliśmy Polskę na kilkanaście rejonów i każdy z nich ma przyporządkowaną osobę, która się zajmuje zbieraniem informacji w tej części kraju. Dzięki temu wiemy, co się tam dzieje. Poza tym jest też spora grupa ludzi, którzy w terenie sprawdzają to, czego nie da się zweryfikować zza biurka.
Oczywiście niektóre informacje możemy sprawdzić przez Internet albo jednym telefonem do, na przykład, powiatowego zarządu dróg. Czasami jednak jedyną możliwością jest weryfikacja danych w terenie. To dotyczy szczególnie sieci dróg wokół jakiegoś dopiero budowanego odcinka, bo objazdy bardzo często się zmieniają. Ważnym źródłem wiedzy są też użytkownicy, szczególni ci, którzy korzystają z urządzeń online. Niezależnie od tego prowadzimy też przegląd prasy, który polega na ciągłym przeszukiwaniu sieci pod kątem wybranych haseł.
Niestety często zdarza się, że gdy chcemy przez telefon zweryfikować informację o otwarciu jakiegoś odcinka drogi, inwestor odsyła nas do wykonawcy, ten do kierownika budowy, a na miejscu nikt nie odbiera. W takiej sytuacji, gdy widzimy w danych, że na tym odcinku zaczęły pojawiać się pojazdy, decydujemy o odznaczeniu jej jako otwartej do ruchu.
Nie jesteście w stanie fizycznie sprawdzić wszystkich dróg i dróżek. GPS prowadzi niektórych do jeziora, na torowiska czy do lasu. Jak zabezpieczacie się przed ewentualnymi pozwami?
Dlatego tak istotnym elementem jest dokładna, często aktualizowana mapa. Ten pan, który wjechał TIR-em do jeziora, minął po drodze dwa znaki zakazu. GPS nie zwalnia z myślenia. Po uruchomieniu aplikacji pojawia się komunikat informujący o tym, że mapa GPS jest tylko pomocą i nie zwalnia kierowcy z przestrzegania przepisów ruchu drogowego. To pomoc bardzo dokładna, ale w tak wielkiej bazie danych, liczącej miliony rekordów, nie ma szansy by uniknąć pomyłki, tym bardziej gdy sytuacja jest dynamiczna. Dlatego trzeba zawsze patrzeć na znaki i przestrzegać przepisów.
Kierowca Al-Jazeery pewnie nie miał mapy Polski, ale mapę całej Europy. Skąd macie dane o drogach w Europie?
AutoMapa występuje w dwóch wersjach - jedna obejmuje tylko Polskę, a druga Polskę i 44 kraje naszego kontynentu. Dane Polski tworzone są przez Geosystems Polska, a dane Europy kupujemy od NAVTEQ – największego światowego dostawcy danych mapowych.
A czy jest szansa, że ten hiszpański kierowca miał dane z AutoMapy?
Nie. Na mapy Polski tworzone przez Geosystems AutoMapa ma na wyłączność. Nie sprzedajemy map Polski za granicę.
