
Marek Jurgiel wyjaśnił powody odwołania kierownictwa stadniny konin w Janowie Podlaskim. – Mam trzymać facetów, którzy z działalności na majątku państwowym organizują sobie lekkie życie? – pytał podczas środowej konferencji.
REKLAMA
Przedstawiciele branży polskich hodowców koni dowiedzieli się, że Marek Trela, były prezes słynnej stadniny to niegospodarny "złodziej". Na liście jego przewinień znalazły się m.in.: brak umowy o pracę dla weterynarza, "hotelowanie"zwierząt i udostępnianie lokali mieszkalnych osobom postronnym.
– Mówię o zarządzaniu, o złodziejstwie. (...) Mój obóz polityczny nie będzie tego tolerował – zaznaczył minister. – Za złodziejstwo zwolniłem, nie za niefachowość – dodał.
Szef resortu rolnictwa zapowiedział sporządzenie raportu rozwoju stadniny. Specjalna rada "dokona oceny, analizy SWOT i hodowli koni". Trwa też postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko prezesa - nabór potrwa do 30 maja. Kierujący dotąd stadniną Marek Skomorowski w związku z "nagonką medialną" oddał się do dyspozycji Agencji Nieruchomości Rolnych. Jak pisaliśmy, za jego krótkich rządów padły dwie klacze należące do Shirley Watts - żony perkusisty grupy The Rolling Stones.
źródło: radioem.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
