
Telekonferencje prezydenta Władimira Putina ze społeczeństwem Rosji to już tradycja. Podczas tegorocznego spotkania w ramach programu "Gorąca linia" prezydent odpowiedział na dziesiątki pytań na różne tematy. Ale to i tak kropla w morzu, gdyż według rzecznika Rosjanie przesłali ponad milion wiadomości.
REKLAMA
Telekonferencja Władimira Putina to wielkie wydarzenie w rosyjskich mediach - była równolegle transmitowana przez kilka stacji telewizyjnych. Przywódca Rosji otrzymał m.in. pytanie o to, kiedy przedstawi społeczeństwu nową pierwszą damę. Władimir Putin rozwiódł się z żoną Ludmiłą, a obecnie rzekomo spotyka się z Aliną Kabajewą, posłanką Dumy, byłą gimnastyczką.
Nie zabrakło też jednak problemów zwykłych Rosjan. Jeden z telewidzów poskarżył się, że zakład rybny w Sachalińsku nie zapłacił w terminie pensji pracownikom. Prezydent Putin natychmiast skierował sprawę do prokuratury. O sprawie napisała na Twitterze Barbara Włodarczyk, znawczyni Rosji, była korespondentka TVP w Moskwie.
Jedna z osób zapytała także Putina o wypowiedź prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa, który nazwał opozycję Putina "wrogami narodu". Zdaniem Putina nie jest to sprawa warta uwagi.
Kilka tygodni temu naTemat informowało o emisji dokumentu BBC o Władimirze Putina. Według autorów prezydent Rosji jest najbogatszym człowiekiem na świecie. Jego majątek szacowany jest na 40-50 miliardów dolarów.
źródło: Gazeta.pl, Twitter
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
