
Na początku nowego posiedzenia Sejmu rozpętała się "kamera-gate". Politycy PO zaalarmowali, że zniknęła kamera, która patrzyła na ręce posłom PiS. Oficjalnie jest w naprawie. Ale kto teraz będzie patrzył na ręce władzy?
REKLAMA
Po głosowaniu "na dwie ręce" posłanki Kukiz '15 okazało się, że podobnie mogli robić posłowie PiS. Dlatego PO wystąpiła o zapis z kamer. Nie dość, że opozycja materiału wideo nie dostała, to zniknęła kamera, która obserwowała ławy partii rządzącej.
Oficjalnie jest w naprawie – poinformował Kancelaria Sejmu w specjalnym komunikacie. Ale nie wiadomo, jak długo ona potrwa. Kto teraz patrzy władzy na ręce?
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
