
Prof. Antoni Kamiński jest rozczarowany działaniami PiS. I mówi to jako członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP. "Odkąd PiS wzięło władzę, zajmuje się głównie wzmacnianiem ręcznego sterowania państwem" – gorzko ocenia rządy prawicy.
REKLAMA
Kamiński niejako dołącza do Jadwigi Staniszkis i Ryszarda Bugaja. Ten ostatni stwierdził, że "albo PiS wszystko ułoży po swojemu, albo trzeba będzie PiS rozstrzelać". Delikatniej, ale jednak dystansu nabiera teraz kolejny doradca Dudy. – My, w Polsce po 1989 r., zdecydowaliśmy się na budowę państwa ze słabymi instytucjami i od tamtej pory ponosimy tego negatywne konsekwencje. Miałem nadzieję, że PiS to rozumie – mówi w rozmowie z "Polityką".
Członek NRR, profesor socjologii najbardziej zawiódł się na Piotrze Glińskim. Wydawało mu się, że minister kultury zmieni partię Kaczyńskiego, otworzy na zmiany. A stało się odwrotnie. – Tak się czasem zdarza. Organizacje to potężne żywioły – kwituje.
źródło: tokfm.pl
