
– Jestem badaczem instytucji. I wiem, że w każdej organizacji zachodzą naturalne procesy uczenia się. Liczyłem, że w PiS też. Nie wykluczam, że się przeliczyłem – mówi prof. Antoni Kamiński, członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie.
REKLAMA
Prof. Antoni Kamiński, socjolog z Polskiej Akademii Nauk, udzielił wywiadu na temat swojego poparcia dla partii Prawo i Sprawiedliwość oraz słabości państwa.
Krytyczny wobec Platformy Obywatelskiej badacz przyznaje, że częściowo dzięki jego poparciu PiS uzyskał legitymizację wśród wyborców. Prof. Kamiński w 2013 roku wszedł do gabinetu cieni przy ówczesnym kandydacie PiS-u na premiera technicznego, prof. Piotrze Glińskim. Członek Narodowej Rady Rozwoju przyznaje, że wiązał nadzieje z prof. Glińskim i innymi ludźmi zaangażowanymi w partię, jednak okazało się, że to nie Piotr Gliński zmienił PiS, lecz PiS zmienił Glińskiego.
Zdaniem prof. Kamińskiego, który dorobek koalicji PO-PSL określa jako marny, PiS rozbiera fundament, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, a na dodatek robi to w sposób "dowodzący nieporadności i niedostatków w myśleniu strategicznym".
Według profesora prezydent Andrzej Duda "dał się zaskoczyć" operacją trybunalską PiS-u, gdyż jest politycznym nowicjuszem. Jednak prof. Kamiński przewiduje, że prezydent Duda może przestać być statystą i odegrać ważniejszą rolę niż obecnie. – Nie skreślajmy go z powodu jednego oblanego egzaminu – apeluje prof. Kamiński.
źródło: "Polityka", nr 19 (3058)
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
