
Jarosław Kaczyński na comiesięcznej manifestacji przemówił do tłumu. Tym razem miał jednak do przekazania radosną wieść o tym, że już powstał komitet budowy pomników. Choć nie określił miejsca, to nikt nie ma wątpliwości, że dwa mają stanąć na Krakowskim Przedmieściu. Pierwsze dwa, a za nimi będą powstawać następne.
REKLAMA
– Mam nadzieję, że nieopodal tego miejsca, z tej i z tej strony staną w ciągu dwóch lat dwa pomniki – mówił wczoraj do tłumu zebranego przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS. – Te warszawskie otworzą drogę do kolejnych – zapowiedział Kaczyński. I dodał: – Musimy pamiętać o pierwszym prezydencie, który wysoko poniósł sztandar wolnej i niepodległej Polski, a takim prezydentem był Lech Kaczyński.
Tak samo jak miesiąc temu, Kaczyński dziękował Antoniemu Macierewiczowi za jego wielki trud włożony w wyjaśnienie okoliczności katastrofy smoleńskiej. Chwalił się też tym, że wreszcie ruszyło prawdziwe śledztwo. Prezes wyraził też przekonanie, że dzięki staraniom komisji Macierewicza już wkrótce poznamy prawdę.
To o tyle ciekawe słowa, że od pewnego czasu eksperci Macierewicza jakby zapadli się pod ziemię. Kilka tygodni temu opublikowano nową, poprawioną i wyczyszczoną wersję nagrań z kokpitu prezydenckiego samolotu. Na podstawie tych nagrań trudno będzie dalej forsować teorię o zamachu. Możliwe jednak, że już niedługo komisja Macierewicza zaskoczy nas nowymi ustaleniami.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
