"Gość Niedzielny" zamieścił osobliwą recenzję obsypanego nagrodami filmu.
"Gość Niedzielny" zamieścił osobliwą recenzję obsypanego nagrodami filmu. fot. facebook.com/jacek.dehnel

– Wprawdzie jestem w Petersburgu, ale Polska do mnie puka przez net. Poznajcie, oto Janusz humoru w dziale telewizyjnym "Gościa Niedzielnego". Przepraszam, ks. Janusz humoru – kpi na Facebooku pisarz Jacek Dehnel. Powód? Recenzja filmu "Brokeback Mountain" zamieszczona w katolickim tygodniku.

REKLAMA
– Tylko owce ze wzgórza napisały w liście otwartym, że nie życzą sobie więcej kręcenia scen gejowskich na pastwisku. Poparła je Matka Natura. Teraz całej grupie grozi podobno proces o homofobię – pisze "Gość Niedzielny".
Więcej recenzji filmów w podobnym duchu można znaleźć na portalu KulturaDobra.pl. Zło czai się wszędzie - na ulicy, w polityce i zbrodniczych ideologiach (np. gender) i przede wszystkim - w kulturze. Twórcy strony KulturaDobra.pl postanowili ostrzec konserwatywnych katolików, jakie filmy czy książki są dla nich nieodpowiednie, a jakie mogą oglądać ze spokojnym sumieniem.
Okazuje się, że moralnie naganne są takie produkcje jak "Pocahontas" (promuje panteizm i pogaństwo), "Family Guy" (przedstawia Chrystusa jako gwałciciela kobiet) "Listy do M." (wspierają homoseksualizm), natomiast "Kac Wawa" i "Kill Bill" to filmy ekstremalnie złe, w których aż "czuć diabelski oddech".
źródło: Queer.pl

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl