Przedsiębiorcy myślą o rejestracji swoich firm w Czechach – ostrzega Jerzy Buzek
Przedsiębiorcy myślą o rejestracji swoich firm w Czechach – ostrzega Jerzy Buzek Fot. F. Mazur / Agencja Gazeta

Chodzi o polskich przedsiębiorców mieszkających na południu kraju. Takich, którzy do granicy z Czechami czy Słowacją mają 30-50 kilometrów – na tyle blisko, by rozważać zarejestrowanie swoich biznesów właśnie tam. To między innymi okręg wyborczy Jerzego Buzka do Parlamentu Europejskiego. – Docierają do mnie takie niepokojące sygnały. To są autentyczne przykłady, ja tego nie zmyślam – ostrzega w rozmowie z money.pl były premier.

REKLAMA
Jerzy Buzek mówił m.in. o swoim okręgu wyborczym w województwie śląskim, ale też o innych miejscach na południowej granicy. W kontekście burzy wokół Trybunału Konstytucyjnego, która nie sprzyja biznesowi i tego, że instytucje europejskie tak bacznie się dzisiaj Polsce przyglądają. – To może wpłynąć w dłuższej perspektywie źle na polską gospodarkę. Chodzi przede wszystkim o tysiące mniejszych przedsiębiorców i inwestorów – mówił.
Ten niepokój przedsiębiorców widać już właśnie na południu. – Przedsiębiorcy, którzy mają do granicy z Czechami czy Słowacją 30, 40, 50 km zastanawiają się nad rejestracją swojej firmy poza granicami Polski. Oni się trochę obawiają, że te napięcia mogą spowodować niepewną i niestałą sytuację prawną w kraju, nawet mówi się o podwójnym systemie prawnym – to rzeczywiście byłoby dla nich niekorzystne – powiedział.
W Czechach jest na pewno stabilniej. A poza tym.. – To jest blisko, tam można dojechać, są dobre drogi – mówił Buzek.
Kilka miesięcy temu Krzysztof Majak pisał w naTemat.pl o tym, jak w Czechach zarejestrować firmę. Ten artykuł cieszył się ogromną popularnością, co pokazuje, że zainteresowanie naprawdę jest duże i to nie tylko u przedsiębiorców z miejscowości przygranicznych, ale też z innych części Polski. "Założenie firmy w Czechach najbardziej opłaca się przedstawicielom wolnych zawodów - dziennikarzy, informatyków, grafików, doradców, pośredników i wielu, wielu innych" – pisał Krzysztof.
źródło:money.pl