
Prezydent Andrzej Duda jest we Włoszech. Nie mógł wziąć udziału w dorocznym zjeździe Klubów Gazety Polskiej, choć otrzymał zaproszenie i gdyby był w Polsce pewnie by z niego skorzystał. Dlatego przesłał list, w którym chwali działaczy klubów za zaangażowanie w życie publiczne.
Pisaliśmy już o tym, że prezydenta nie ma w kraju 4 czerwca i jakie budzi to reakcje. "Prezydent-uciekinier. Andrzej Duda zamiast świętować z rodakami 4 czerwca, znowu jedzie do papieża" – pisał Kamil Sikora. Wyjazd prezydenta w ważnym dla Polski dniu nie umknął uwadze w sieci.

Okazuje się jednak, że w tym dniu prezydent pamiętał o członkach Klubów Gazety Polskiej, którzy od piątku świętują swój XI Zjazd. Tu prezydent przypomniał im o częściowo demokratycznych wyborach w 1989 roku i o tym, że zmiany, które po nich nastąpiły wymagały długotrwałej i ciężkiej pracy, w wyniku której – jak streszcza list niezalezna.pl – "teraz Polacy są gospodarzami we własnym kraju, a wielką rolę w tej pracy wykonali przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej"".
Prezydent napisał też, że "Gazeta Polska" odegrała wielką wolę w dziele odbudowany społeczeństwa obywatelskiego.
Prezydent Andrzej Duda
fragment listu
Na koniec jest apel, by kluby nie ustawały w swoich staraniach, bo Polska tego potrzebuje. źródło: niezalezna.pl
