
Modelka już wcześniej podpadła prawicy, gdy wsparła Polki walczące o prawo do aborcji. Ale teraz na dobre dołączyła do grona celebrytów z pierwszych stron gazet, których zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości przestali darzyć sympatią. Wszystko przez znienawidzony KOD. Bo każdy, kto wspiera KOD nagle staje się wrogiem. Po celebrytach widać to szczególnie wyraźnie.
REKLAMA
"Została zmasakrowana" – tak podsumowała falę hejtu Fronda.pl. Anja Rubik, według prawicowych mediów "zabłysnęła". Tym właśnie krótkim wpisem sprzed paru dni na Facebooku i Twitterze, a także na Instagramie.
Jad i nienawiść
Komentarzy, które zalały zwłaszcza jej Facebooka, a także portale, nie sposób zacytować. Zieją nienawiścią, wulgaryzmem, potwornym jadem. Nagle stała się chuda, brzydka, wredna, obłudna i żenująca. Powinna pracować na Białorusi i zajmować się ciuchami, a w ogóle ma pustą głowę, jest arogantką, kłamcą, zdrajczynią Polski. Nie powinna wchodzić w politykę, ośmieszyła się i zbłaźniła. Tak piszą zwolennicy rządów PiS. Używając przy tym języka z rynsztoka pierwszej klasy.
Komentarzy, które zalały zwłaszcza jej Facebooka, a także portale, nie sposób zacytować. Zieją nienawiścią, wulgaryzmem, potwornym jadem. Nagle stała się chuda, brzydka, wredna, obłudna i żenująca. Powinna pracować na Białorusi i zajmować się ciuchami, a w ogóle ma pustą głowę, jest arogantką, kłamcą, zdrajczynią Polski. Nie powinna wchodzić w politykę, ośmieszyła się i zbłaźniła. Tak piszą zwolennicy rządów PiS. Używając przy tym języka z rynsztoka pierwszej klasy.
Percepcja Anji Rubik zmieniła się o 180 stopni. Jako polską modelkę słynną na cały świat szanowano. Jako zwolenniczkę KOD – nigdy w życiu. Ten wpis obrazuje to aż nadto dosadnie.
A podobnych duchem są setki. "Weź lepiej zostań przy modellingu, nie pchaj się do polityki" – to jedne z delikatniejszych. "A gdzie Pani była jak za PO zamykali ludzi za niepochlebne opinie?! wtedy demokracja była ok?!"
Kiedyś ich lubili, dziś nienawidzą
Anja Rubik nie jest zresztą jedyna. Hejt to dziś norma. Ale ten ujawniający się przy okazji KODu, zwłaszcza wobec ludzi ze świecznika, jest porażający. Tu widać aż za bardzo, jak sympatia, szacunek, zwyczajne "lubienie" znikają w ułamku sekundy. Choćby do aktora. Kiedyś wszyscy uwielbiali jego filmy. Ale ten z KODem w roli głównej potrafi przekreślić dotychczasową karierę, twórczość, emocje, których latami dostarczał. Bo dziś człowieka definiuje KOD. A KOD równa się nienawiść.
Anja Rubik nie jest zresztą jedyna. Hejt to dziś norma. Ale ten ujawniający się przy okazji KODu, zwłaszcza wobec ludzi ze świecznika, jest porażający. Tu widać aż za bardzo, jak sympatia, szacunek, zwyczajne "lubienie" znikają w ułamku sekundy. Choćby do aktora. Kiedyś wszyscy uwielbiali jego filmy. Ale ten z KODem w roli głównej potrafi przekreślić dotychczasową karierę, twórczość, emocje, których latami dostarczał. Bo dziś człowieka definiuje KOD. A KOD równa się nienawiść.
Gdy Marek Kondrat pojawił się na marszu KOD, zaczęło się wzywanie do bojkotu banku, który reklamuje. Nagonkę odczuł Robert Więckiewicz. "Więckiewicz gdzie byłeś gnojku gdy PO kradła moje pieniądze z OFE?" – ktoś pisał na Twitterze. Inny: "Bardzo mi smutno, że najlepszy polski aktor, jakim jest Więckiewicz - popiera tę cała polityczną szopkę, farsę i ustawkę, jaką jest KOD".
Brawa za odwagę
Obrońcy są, oczywiście, ale ich głos w sieczce hejtujących mądrości czasem trudno wychwycić. Pod adresem Anji Rubik też są słowa i o odwadze, i o prostym kręgosłupie, i o tym, że modelka może być przykładem dla młodych.
Obrońcy są, oczywiście, ale ich głos w sieczce hejtujących mądrości czasem trudno wychwycić. Pod adresem Anji Rubik też są słowa i o odwadze, i o prostym kręgosłupie, i o tym, że modelka może być przykładem dla młodych.
W ostatnich tygodniach dawała znać, że wspiera walkę Polek w obronie prawa do aborcji. Krytykowała też prezydenta Dudę. "Jakby córka prezydenta nagle zaszła w ciążę, a ta ciąża zagrażałaby jej życiu, czy prezydent chciałby, żeby kontynuowała? Wątpię. Jeżeli ta córka prezydenta nagle by została zgwałcona, czy chciałby, żeby nosiła to dziecko w sobie? Żeby każdego dnia budziła się i przypominała sobie o tym drastycznym i tragicznym wydarzeniu?" – pytała wprost. Ale i ten głos wtedy zakrzyczeli. Zabierając prawo do własnej opinii.
napisz do autora: katarzyna.zuchowicz@natemat.pl
