Księdzu nie podobało się, że dzieci grały w piłkę podczas jego uroczystości religijnych. Poskarżył się na mszy, a potem wójt zwolnił trenera.
Księdzu nie podobało się, że dzieci grały w piłkę podczas jego uroczystości religijnych. Poskarżył się na mszy, a potem wójt zwolnił trenera. fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Trener piłkarski z podkarpackiej Wiązownicy miał pecha. Po pierwsze boisko do gry sąsiaduje z kościołem. Po drugie dzieci nie posłuchały go i kontynuowały grę w piłkę podczas uroczystości religijnej.

REKLAMA
To bardzo nie spodobało się księdzu, który poskarżył na grających w kościele i tym samym doprowadził do zwolnienia trenera przez wójta.
Część mieszkańców jest bardzo niezadowolonych z decyzji wójta. Uważają, że trener dobrze rozwijał pasje sportowe ich dzieci. Zwracają też uwagę na to, że z uwagi na wcześniejsze pretensje księdza trener poprosił grających, by przerwali grę na czas uroczystości religijnych. Jednak nie wszyscy go posłuchali.
Inni są zdania, że tymi, którzy nie przerwali gry w piłkę na czas procesji, powinien się zająć prokurator. Wójt uspokaja, że bezrobotny już trener, który jest także nauczycielem wychowania fizycznego w gimnazjum, nie stracił pracy w szkole.
Niedawno Tomasz Molga pisał, że coraz bardziej popularne w Polsce stają się pogrzeby bez księdza. Jak wygląda świecka ceremonia? Wspomnienie o zmarłym wygłasza ktoś z rodziny albo świecki mistrz ceremonii, zazwyczaj ubrany w togę. Opowiada co było bliskie zmarłemu, jak żył i co kochał. Mistrzowie przygotowują mowy w oparciu o wywiad z rodziną. Usługa takiego pożegnania kosztuje 300-500 złotych. Elementem scenariusza jest też muzyka.
źródło: nowiny24.pl

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl