
Trudno powiedzieć, która lepiej wypada. I nie chodzi wcale o powierzchowność, tylko o wizerunek, na który zapracowały w mediach. W dzieciństwie szczerze się nienawidziły i rywalizowały, ale po latach wybrały podobne, choć indywidualne drogi. Być może ta konsekwencja w działaniu, a przy tym autorytet ojca sprawiły, że obie solidnie zapracowały na szacunek i sympatię Polaków. Widać to szczególnie dziś, kiedy w przeciwieństwie do wielu innych, mają odwagę mówić to, co myślą.
– Płacz Agaty Młynarskiej idealnie wpisuje się w lament elit III RP po przegranych przez Platformę Obywatelską wyborach… – pisze dziś sprzyjający władzy portal braci Karnowskich.
Czy siostry Młynarskie są dzisiaj antysystemowe? Paulina Młynarska nie chce wypowiadać za siostrę. – Ja robię swoje, a Agata swoje. Każda pracuje we własnym rytmie, na swój sposób i kieruje się swoim kodeksem postępowania. Uważam, że dobrze się zachowała i pogratulowałam jej dzisiaj rano osobiście – mówi naTemat.
Dlaczego Agata Młynarska odchodzi z mediów publicznych? Być może musiała ustąpić miejsca ulubienicy Jacka Kurskiego - Annie Popek. Bezpośrednim pretekstem dla nowego szefostwa mógł być udział tej pierwszej w jednym z marszów KOD.
"Tym, którzy myślą, że media są władzą przypominam o tym, że widzowie mają piloty! I jeśli ktoś tu ma władzę - to publiczność a nie prezesi"
Paulina Młynarska od wielu miesięcy nie szczędzi krytyki nowej władzy. Niedawno nazwała Magdalenę Ogórek "nową twarzą PiS-u", po tym, jak była kandydatka SLD na prezydenta zachwalała prezydenta Dudę i jego rodzimą formację.
Nie zawsze mogłam pozwolić sobie na to, co mogła zrobić i powiedzieć Paulina. Praca w telewizji publicznej zobowiązuje dziennikarza do powściągania swoich opinii na tematy polityczne. Nie zwalnia go natomiast z posiadania kręgosłupa moralnego. Nieprzekraczanie granic przyzwoitości jest postawą, której zostałyśmy nauczone w naszym domu rodzinnym i tego się trzymamy.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
