
Skrajna prawica nigdy nie miała się we współczesnej Polsce tak dobrze i poczyna sobie coraz odważniej. Kolejny przejawem prawicowej radykalizacji w społeczeństwie jest historia brutalnego ataku, do którego w czwartek doszło w Warszawie, a którego ofiarą padł pracujący w Polsce uchodźca z Syrii.
REKLAMA
Ofiarą rasistowskiego ataku okazał się pracownik popularnej w stolicy kawiarni i tzw. przestrzeni warsztatowej Stół Powszechny. To jej szefostwo w piątkowe popołudnie poinformowało o całej sprawie. Między innymi dlatego, że w związku z pobiciem pracującego u nich uchodźcy w pierwszy weekendowy wieczór lokal zostanie zamknięty już o godz. 20.
Przypomnijmy, iż do podobnych wydarzeń dochodziło w Polsce w ostatnich miesiącach wielokrotnie. W naTemat informowaliśmy m.in o brutalnym ataku na Pakistańczyka z Warszawy. Natomiast we Wrześni pobity został Hindus, którego Polacy wzięli za Syryjczyka. Wcześniej podobny los spotkał żyjącego w Polsce od lat syryjskiego imigranta z Poznania.
