Politycy PiS są dużo bogatsi niż zwykli Polacy.
Politycy PiS są dużo bogatsi niż zwykli Polacy. Fot. S.Kamiński/AG

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory m.in. dzięki przekonaniu wyborców, że są takimi samymi zwykłymi ludźmi, jak my wszyscy, a konkurencja to oderwani od rzeczywistości bogacze. Ale w zderzeniu z faktami ta teza pada. Przejrzeliśmy wszystkie 234 oświadczenia majątkowe posłów PiS. Średni majątek jest 10-krotnie większy niż majątek zwykłego Polaka. Zarobki też odbiegają od średniej: posłowie PiS w 2015 roku mieli trzykrotnie wyższe dochody, niż statystyczny Polak.

REKLAMA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości lubią się przeciwstawiać politycznej konkurencji jako "zwykli ludzie", a nie "oderwani od rzeczywistości bogacze". To była duża część przekazu partii podczas kampanii wyborczej. I nadal jest.
Tacy jak my?
Czasami zdarzają się wpadki, jak ta posła Dominika Tarczyńskiego, który w ostatni weekend chwalił się w sieci zdjęciami z jacuzzi w hotelu Mariott. Z reguły jednak posłowie partii Jarosława Kaczyńskiego dobrze kryją się z tym, że są zamożni. A są.
Przejrzeliśmy najnowsze oświadczenia majątkowe wszystkich 234 posłów PiS. Policzyliśmy ich zarobki, wartość majątku oraz wartość zobowiązań. Ta mrówcza praca pozwoliła nam porównać zasobność przeciętnego Polaka i przeciętnego posła PiS. Wniosek jest jeden: jeśli chodzi o pieniądze, politycy PiS wcale nie są "tacy jak my.
Majątek
Posłowie PiS są kilkakrotnie bardziej majętni niż przeciętny Polak. Według KPMG majątek obywatela naszego kraju to 19,5 tysiąca dolarów, czyli 76 264 złote. Przeciętny majątek posła PiS jest blisko dziesięciokrotnie większy – to aż 755 370 złotych.

W sumie politycy Prawa i Sprawiedliwości zgromadzili majątek wart 176 milionów 756 tysięcy złotych. To równowartość wartość całkiem sporego przedsiębiorstwa. W partii Jarosława Kaczyńskiego jest 43 posłów, którzy zadeklarowali majątek wart ponad milion złotych. To niemal co piąty członek klubu.
logo
Krezusi
Najwięcej ma poseł Leszek Galemba, którego majątek to ponad 12 milionów złotych. Jego największy składnik to niemal 300-hektarowe gospodarstwo, które polityk wycenił a 11 milionów złotych. Do tego dom, dwa mieszkania, działka z domem i 300 tysięcy złotych oszczędności na koncie.
Nie ma się czego wstydzić także Joanna Lichocka, która na niepokornej publicystyce dorobiła się sporej liczby nieruchomości. Jej majątek to ponad 4 mln 440 tys. złotych. Do tego ma 230 tysięcy złotych kredytu, ale historie zadłużenia parlamentarzystów pokazują, że dzięki poselskiej pensji długi szybko znikają.
Ukryte majątki
Po odjęciu zobowiązań majątek statystycznego posła PiS to 561 929 złotych. Ostatnio NBP, który wyliczył, że przeciętna polska rodzina ma do dyspozycji majątek wart 256,8 tys. złotych. Ta wartość wydaje się być zbyt wysoka, tym bardziej, że według tej metodologii polska rodzina jest bogatsza od niemieckiej, w co trudno uwierzyć. Jednak nawet te zawyżone dane nie pozwalają przeciętnemu Polakowi zbliżyć się do przeciętnego posła PiS.
Poza tym trzeba pamiętać, że politycy stosują wszystkie możliwe sposoby, by nie dzielić się z opinią publiczną informacjami o swoim stanie posiadania. Dominuje ustanawianie rozdzielności majątkowej i przepisywanie nieruchomości oraz samochodów na współmałżonków. Zdarza się więc, że polityk ma "kredyt hipoteczny na zakup mieszkania/domu", który spłaca od kilku lat, ale nie ma domu (czy mieszkania).
Niestety nagminne jest niepodawanie wartości nieruchomości, a szczególnie często samochodów. Ostatnio głośno zrobiło się o ministrze środowiska Janie Szyszko, który nie podał wartości stodoły przerobionej na budynek badawczo-mieszkalny. Kiedy niedawno spytano go, czy rzeczywiście kosztowała pół miliona złotych, minister żachnął się i stwierdził, że jest warta dużo więcej.
Na korzyść PiS
Nie bawiliśmy się jednak w rzeczoznawców i dopisaliśmy do jego stanu posiadania rzeczone pół miliona. Podobnie z zastępowania rzeczoznawcy rezygnowaliśmy w innych przypadkach, gdy polityk nie podawał wartości majątku. W kilku przypadkach to były mieszkania, w większości oświadczeń brakowało ceny samochodu, a kilkoro posłów miało nietypowe zasoby, jak na przykład księgozbiór liczący 7 tysięcy wolumenów, czy kolekcję monet i znaczków albo obraz.
Tym samym nasze szacunki są niepełne, co w istocie działa na korzyść polityków PiS i ich tezy, że są tacy jak my. Gdyby do tego co zadeklarowali dodać to, co ukryli, przepaść dzieląca ich od przeciętnych wyborców byłaby jeszcze większa.
Zarobki
Jedyne, czego politycy nie mogą zaniżyć, to wynagrodzenia, jakie otrzymują. Dlatego to najbardziej wiarygodny wskaźnik pokazujący różnicę między wybrańcami narodu a narodem. Średnie wynagrodzenie w 2015 roku wyniosło według GUS to 3899,78 zł, czyli w ciągu roku przeciętny Polak zarobił 46 797 złotych. Przeciętny poseł PiS zarobił 151 950 złotych. To ponad trzykrotnie więcej niż przeciętna.
Pokaźny majątek ma też Dorota Arciszewska-Mielewczyk, ale posłanka z Pomorza jest też najbardziej zadłużoną parlamentarzystką. Jest winna wierzycielom ponad 17 milionów złotych. Majątek, jak i długi odziedziczyła po mężu, który zginął w wypadku śmigłowca we wrześniu 2013 roku. Od tego czasu próbuje uporządkować sprawy biznesowe.
Kredyty
Ale poza tym przypadkiem politycy PiS radzą sobie bez kredytów. Średnia wartość zobowiązań polityków PiS to ponad 194 tysiące złotych, ale wielu polityków w rubryce temu poświęconej wpisuje "nie dotyczy".
Paradoksalnie jednak zadłużenie posłów świadczy o ich zamożności, bo gdyby nie mieli pieniędzy, nie mogliby pozwolić sobie na inwestycje. Tymczasem większość zadłużenia to kredyty hipoteczne (część w frankach). Przeciętni Polacy zadłużają się natomiast na konsumpcję, mają też zobowiązania wobec dostarczycieli mediów. Ich średnia wartość wyniosła w 2015 roku 7 tysięcy złotych.
Oczywiście bycie zamożnym to nic zdrożnego. Choć oczywiście lepiej, jeśli majątek gromadzi się dzięki własnej zaradności i przedsiębiorczości, a nie byciu wybrańcem Prezesa. Ale jeśli już się ten majątek ma, to jego ukrywanie jest po prostu oszukiwaniem społeczeństwa. Politycy PiS także i tutaj górują.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl