Tragiczna śmierć Klaudii poruszyła mieszkańców warszawskiej Pragi. Postanowili pomóc jej rodzicom

Na zbiegu ul. Kijowskiej i Targowej  pospieszna krzątanina, ludzie wciąż gdzieś biegną i wydaje się, że nie zauważają miejsca niedawnej tragedii. To mylne wrażenie.
Na zbiegu ul. Kijowskiej i Targowej pospieszna krzątanina, ludzie wciąż gdzieś biegną i wydaje się, że nie zauważają miejsca niedawnej tragedii. To mylne wrażenie. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta
Znicze wciąż płoną na skrzyżowaniu ulicy Targowej z Kijowską. Świadczą o niedawnej tragedii. Na słupie przyklejono zdjęcie Klaudii. Jej śmierć poruszyła sąsiadów, mieszkańców warszawskiej Pragi. Pomogli rodzicom w zorganizowaniu pogrzebu 14-latki.


Takie rzeczy często słyszymy. Kierowca, któremu raz już odebrano prawo jazdy siada za kierownicę zabija przechodnia. Klaudia nie miała szans przeżyć. Przód auta, które w nią uderzyło, i szyba zostały wgniecione. Chociaż wypadki zdarzają się często, ten poruszył. Dlaczego?


Kim była Klaudia?
„W minioną sobotę 16 kwietnia odbyła się w Warszawie III edycja Pucharu Polski w Dwuboju Nowoczesnym, który składa się z pływania na 100 m stylem dowolnym oraz biegu na 1000 m” – donosi nasza.praga-pn.waw.pl.

Portal wylicza długą reprezentację uczniów klas pływackich, w tym Klaudię. Zamieszczono zdjęcie. Dziewczyna z werwą pręży „bicka”.

Klaudia była zawodniczką UKS „Jagiellonka” w sekcji pływackiej klubu. W UKS upamiętniono śmierć ich podopiecznej.
– Chciała pływać i sprawiało jej to przyjemność – opowiada Anetta Bugaj, trenerka dziewczynki. – Z pewnością jej śmierć była wstrząsem dla kolegów, poruszyła trenerów. Takie sytuacje budzą żal. Gdzieś chwytają za sumienie. A potem usłyszeliśmy o problemie rodziców...

Czułe serce bokserów
Rodzice 14-latki nie mieli środków na zorganizowanie pogrzebu. Ich znajomi rozpoczęli zbiórkę. Do akcji włączyli się zawodnicy klubu sztuk walki „Fenix”. Mieści się on w tym samym budynku co UKS. – Poczuwaliśmy się do jedności z nimi, rodzicami – opowiada Małgorzata Migacz z klubu „Fenix”. – Jeden z zawodników, którego żona organizowała zbiórkę opowiedział o tragedii. Oczywiście postanowiliśmy wesprzeć rodzinę. Zbieraliśmy pieniądze do puszki. Ta tragedia jest trudna do wyobrażenia.


Zamiast do ślubu na pogrzeb
Lista osób, które się włączyły do akcji pomocy rodzicom Klaudii wydłuża się. Ich znajoma, pani Beata chodziła z puszką po praskich ulicach. Nie odmawiano pomocy.
Na Pradze wciąż komentowana jest tragedia ostatnich dni.

– Słyszałam, że Klaudia czasem chodziła z mamą sprzątać klatki schodowe. Nie mieli ubezpieczenia, które pokryłoby koszty pogrzebu. Tak się tu na Pradze żyje w starych kamienicach. Powiedzmy, skromnie – opowiada starsza kobieta, która przygląda się pozostawionym pod słupem zniczom.

Salon sukni ślubnych, który jest w pobliżu miejsca, gdzie zginęła dziewczyna obiecał ubrać ją na ostatnią drogę. Nieodpłatną pomoc zaoferował zakład pogrzebowy z Pragi. Włączyły się władze dzielnicy.

Ci co znali Klaudię
Na stronie internetowej Zespołu Szkół nr 45 zamieszczono nekrolog: – Zapamiętamy Jej uśmiech, energię i chęć do życia, pomimo trosk życia codziennego. Będzie nam Jej bardzo brakowało, ale na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci…

Natomiast Towarzystwo Przyjaciół Dzieciom jego świetlica działa na Pradze. Jest ostoją dla wielu dzieci z uboższych rodzin, zamieściło informację:

Już raz stracił prawo jazdy Klaudia zginęła w piątek 1 lipca. W komentarzach pod opisem wypadku pojawiały się opinie, że dziewczyna wbiegła na jezdnię za piłką. Nie zmienia to faktu, że kierowca 26-latek Kamil G. wolno nie jechał. Co więcej rok temu miał odebrane prawo jazdy. Odzyskał je na początku roku bieżącego. Jak zeznają świadkowie wypadek trwał sekundy. Ciało zostało odrzucone na znaczna odległość.

Bóg zapłać Pradze

Rodzice nie chcą rozmawiać. Wciąż nie mogą dojść do siebie po tragedii. Na jednej ze stron pojawił się wpis, jej autor przedstawił się jako ojciec Klaudii. Wylicza instytucje, które zaoferowały pomoc i na koniec dodaje – ”oraz Mieszkańcy Dzielnicy, którym SERDECZNE BÓG zapłać”.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Trenuje, boksuje, rozwala w sumo. Tego niesamowitego robota stworzyli polscy studenci
Volkswagen 0 0Ciężarówka jak pociąg? Dzięki tej "elektrycznej" autostradzie nie jest to już science fiction
POLECAMY 0 0Franek Sterczewski zdradza plan na działanie w Sejmie. I opowiada, jak wyglądał "chrzest" w TVP
0 0Tak odpowiedziała na zaproszenie Dudy. Reakcja europosłanki PO zwróciła uwagę bułgarskiej prawniczki