Mamy dane MON! - Hakerzy stawiają ultimatum premier Beacie Szydło i ministrowi Antoniemu Macierewiczowi.
Mamy dane MON! - Hakerzy stawiają ultimatum premier Beacie Szydło i ministrowi Antoniemu Macierewiczowi. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Hakerzy z grupy "Pravyy Sector" najprawdopodobniej włamali się do bazy danych Ministerstwa Obrony Narodowej. Pokazali, że posiadają - ankiety personalne oficerów. Domagają się 50 tys. dolarów albo zaczną publikować dane MON. Ministerstwo zapowiedziało na jutro rano oficjalny komunikat w tej sprawie.

REKLAMA
Hakerzy najprawdopodobniej włamali się do bazy danych Ministerstwa Obrony Narodowej. Pokazali, że posiadają poufne dane - ankiety personalne. Domagają się 50 tys. dolarów albo zaczną publikować dane MON.
Na twitterowym koncie grupy przedstawiającej się, jako "Pravyy Sector" pojawiła się informacja o kradzieży danych.
Zdaniem portalu niebezpiecznik.pl opublikowany plik XSL świadczy, że dane zostały wykradzione z sieci internetowej MON. – Ujawniono wewnętrzne nazwy komputerów, ich systemy operacyjne, ścieżki LDAP, czasy ostatnich logowań i błędnych logowań, co sugeruje, że nieautoryzowany dostęp mógł nastąpić do kontrolerów domeny – dodaje niebezpiecznik.pl.
Niestety, poprzednio wykradzione przez tę grupę dane z serwerów jednej z dużych firm telekomunikacyjnych okazały się prawdziwe. Co oznaczać może jedno, że poufne dane MON dostały się w ręce hakerów.
Niedawno pisaliśmy o zhakowaniu strony Światowych Dni Młodzieży. Osoby podające się za zwolenników ISIS pisały groźby. Pisały w języku arabskim robiąc przy tym dużo błędów językowych.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", MON nie potwierdza i nie zaprzecza tym informacjom. Komunikat w tej sprawie powinien zostać wydany w piątek rano.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl