
Telewizja Polska traci zainteresowanie odbiorców, ale także pracownicy, do których dotarł "Newsweek", nie mają złudzeń co do roli tego medium. Sami nie oglądają TVP, ale nie potrafią odejść, bo zadają sobie pytanie "gdzie znajdę taką robotę?".
Ziemiec jest medialną twarzą „dobrej zmiany”. Ale przecież nie jedyną. Michał Adamczyk – kolejny prowadzący „Wiadomości” TVP – pytany przez kolegów, dlaczego bierze w tym udział, mówi ponoć, że „ma właśnie swoje 5 minut”. Z kolei Danuta Holecka ma przekonanie, że Bóg ją tu umieścił.
Większość dziennikarzy, których prosimy o rozmowę o tym, w jaki sposób tworzy się dzisiaj publiczną telewizję, prosi o anonimowość. Część odmawia. Porozmawiać przez telefon? Nie, bo przecież zostanie ślad w billingu. Spotkać się? Nie, bo a nuż ktoś zobaczy. Takie lęki mają też montażyści i operatorzy.
