
W Wielkiej Brytanii już 114 osób zakaziło się niebezpieczną i rzadką bakterią E.coli. To poważna sprawa, ponad połowa z nich wylądowała w szpitalu. Okazuje się, że wszyscy jedli sałatę paczkowaną, na której opakowaniu często znajduje się informacja, że produkt gotowy jest do spożycia - czyli podarty na kawałki i umyty.
REKLAMA
Być może zagrożenie jest realne tylko w Wielkiej Brytanii, jednak nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób pałeczka okrężnicy dostała się do opakowań. Aby w znacznym stopniu zmniejszyć ryzyko zatrucia, należy dokładnie myć owoce i warzywa przed spożyciem. Nawet jeśli producent zapewnia, że nie ma takiej potrzeby. Jednak jak przekonują specjaliści, nie każda bakteria wywołuje zatrucie, jedynie patologiczna E.coli. Pierwsze objawy pojawiają się około trzech dni po zakażeniu, choć zdarza się, że nie dają sobie znać nawet do dwóch tygodni.
Jak podają brytyjskie media, obecność bakterii E.coli w sałacie paczkowanej niekoniecznie jest związana z warunkami panującymi w miejscach, gdzie jest przechowywana i pakowana. Zdarza się tak, że sałata podlewana jest skażoną wodą, a bakterie mogą wniknąć komórki warzyw. Dlatego nie zawsze możemy uniknąć zakażenia, jednak przestrzegając zasad higieny możemy zmniejszyć jego ryzyko.
Dla wielu oczywiste jest to, że kiedy ryzyko zakażenia groźną bakterią jest duże, należy go unikać. Jednak zdaje się, że niektórzy wiedzą lepiej, co jest dobre dla ich zdrowia. W zeszłym roku pisaliśmy o polskich turystach, którzy mimo wprowadzenia zakazu wchodzenia do wody w czterech nadmorskich kąpieliskach z powodu E.coli, bez obaw kąpali się w morzu.
źródło: RMF 24
