
Obniżenie wieku emerytalnego nastąpi najwcześniej w październiku 2017 roku – poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek. Wtedy miałaby zacząć obowiązywać ustawa, która zakłada możliwość przechodzenia na emeryturę kobiet w wieku 60 lat i mężczyzn w wieku 65 lat. Rada Ministrów jednogłośnie poparła projekt prezydenta Andrzeja Dudy.
REKLAMA
Była obietnica i będzie zrealizowana. Podobno są też na to pieniądze. Takie zapewnienia płyną z Sejmu. – Na pewno ją zrealizujemy. Wbrew temu co bardzo często podkreśla opozycja, że wycofujemy się ze swoich zobowiązań – powiedział Rafał Bochenek. I zapewniał: – Są na to pieniądze, robimy wszystko, aby m.in uszczelnić system podatkowy.
Dlaczego październik 2017 rok? Rzecznik rządu tłumaczył, że ma to związek z koniecznością dostosowania infrastruktury cyfrowej w ZUS-ie, ale nie tylko. Także z "przeszkoleniem pracowników i przygotowaniem całego systemu, który będzie obsługiwał rozwiązania emerytalne, jakie chcemy przywrócić".
Kwestia wieku emerytalnego była jednym z motywów przewodnich kampanii wyborczych Prawa i Sprawiedliwości i Andrzeja Dudy. Choć ostatnio wiele raczej wskazywało na to, że wprowadzenie tej obietnicy PiS w życie będzie trudniejsze niż się wydawało.
Jak informowała dwa dni temu informowała "Gazeta Wyborcza", nawet ministrowie w rządzie Beaty Szydło byli przeciwni obniżeniu wielu emerytalnego. :Według ustaleń dziennika byli to: Mateusz Morawiecki, Paweł Szałamacha i Jarosław Gowin.
źródło:TVN 24
