
Zmarły przed rokiem Władysław Bartoszewski, m.in. powstaniec warszawski i kronikarz tego 63-dniowego wyzwoleńczego zrywu, nie zostanie wspomniany w apelu pamięci, która będzie odczytany podczas uroczystości z okazji 72. rocznicy jego wybuchu - wynika ze słów rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza. Stanowisko resortu w tej sprawie udało się uzyskać serwisowi TVN Warszawa.
REKLAMA
"...kolejne wypowiedzi i pisma w tej sprawie potęgują tylko chaos i wprowadzają szum informacyjny, gdyby pani Hanna Gronkiewicz-Waltz zgłosiła się wcześniej to można, by pomyśleć o zmianach, a postulaty po spotkaniu to zwykła próba wprowadzania zamieszania. (...) Apel Pamięci został wczoraj ustalony i podpisany w szerokim gronie osób bezpośrednio zainteresowanych, których decyzje należy szanować" – napisał rzecznik MON na pytanie wystosowane przez dziennikarzy.
O dopisanie nazwiska Bartoszewskiego do osób, które planuje się odczytać na apelu, wnioskowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent stolicy wystąpiła do ministra Macierewicza z oficjalnym apelem po konsultacjach ze przedstawicielami powstańczych środowisk - Związkiem Powstańców Warszawskich i Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej. Gronkiewicz-Waltz przypomniała też, że Bartoszewski był nie tylko powstańcem, ale i honorowym obywatelem Warszawy.
Przypomnijmy: kompromis zawarty niedawno przez weteranów Armii Krajowej z szefem MON przewiduje włączenie do apelu pamięci w czasie obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego m.in. nazwisk prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zasłużonego dla budowy Muzeum Powstania Warszawskiego, a także ostatniego prezydenta na uchodźstwie - Ryszarda Kaczorowskiego. Obaj zmarli tragicznie w katastrofie smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku.
Źródło: TVN Warszawa
