Prezydent Warszawy chce uczczenia pamięci Władysława Bartoszewskiego.
Prezydent Warszawy chce uczczenia pamięci Władysława Bartoszewskiego. Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta

Hanna Gronkiewicz-Waltz wystąpiła do Ministerstwa Obrony Narodowej o dołączenie do Apelu Pamięci nazwiska Władysława Bartoszewskiego.

REKLAMA
Zamieszanie wokół apelu pamięci na obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego trwa. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła w MON pismo, w którym domaga się uwzględnienia w "apelu pamięci" kolejnej osoby. Chodzi o Władysława Bartoszewskiego. Pomysł wydaje się racjonalny, ponieważ Bartoszewski brał udział w Powstaniu. Ze względu na kontrowersyjną ocenę jego postaci po stronie prawicy na pewno spowoduje to kolejne protesty ze strony PiS.
„W związku z decyzją o zmianie treści apeli pamięci odczytywanych podczas uroczystości 72. Rocznicy Powstania Warszawskiego, uprzejmie proszę, jako współorganizator obchodów, o włączenie do treści apeli pamięci Powstańca Warszawskiego, Honorowego Obywatela m.st. Warszawy śp. Pana Władysława Bartoszewskiego” – czytamy w piśmie skierowanym do Antoniego Macierewicza.
Wcześniej PiS domagał się, aby w ramach apelu oddać hołd m.in. Lechowi Kaczyńskiemu. Zgodnie z nowymi ustaleniami zostanie także odczytane nazwisko Ryszarda Kaczorowskiego. To i tak "kompromis", bo wcześniej szef MON upierał się, by odczytać nazwiska wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej.
Macierewicz stoi na stanowisku, że apel poległych powinien być odczytywany podczas każdej ceremonii z udziałem wojska. Na tym tle doszło już do konfliktu w Poznaniu podczas przygotowania do obchodów w związku z rocznicą wydarzeń z 1956 roku.