Mecz Polska - Rosja mógł się podobać.
Mecz Polska - Rosja mógł się podobać. fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Ten mecz zapamiętamy na długo. Po naprawdę dobrej grze zremisowaliśmy z Rosjanami. Emocje jeszcze nie opadły, gdy zadzwoniłem do trenera Marka Motyki po pomeczowy komentarz. Były trener m.in Korony Kielce i Polonii Bytom jest bardzo zadowolony z gry biało - czerwonych. Zwłaszcza w kontekście tego, kim był nasz dzisiejszy rywal.

REKLAMA
- Jestem zbudowany postawą naszej drużyny, bo postawiliśmy się Rosjanom, którzy pokazali, że mają niesamowite możliwości. Ich kontry są rozgrywane na nieprawdopodobnej dynamice. Chwała trenerowi Smudzie że zagęścił środek pola i nie pozwolił im się rozbujać. Przecież oni nie mieli żadnej sytuacji w pierwszej połowie! Tylko ten nieszczęsny wolny po którym straciliśmy bramkę. Byłem zaskoczony końcówką. Wytrzymaliśmy ten mecz fizycznie i to Rosjanie bronili wyniku, a nie my.
Pytam trenera Motykę, o wyróżniających się zawodników.
- Naprawdę, muszę pochwalić wszystkich. Zwłaszcza parę środkowych obrońców. Perquis, Wasilewski – jestem pełen podziwu, Perquisa przez cały mecz tak sponiewierali, grał z dziurą w nodze. Solidni Dudka, Polanski. Obraniak? Super mecz, zwłaszcza jak przeszedł na prawą stronę i schodził do środka, grał dobre, mocne pasy. Dużo zagrożenia stwarzaliśmy po stałych fragmentach. To także jego zasługa.
Kto był najlepszy?
- Jeśli już miałbym wybrać to Błaszczykowski. Przede wszystkim za bramkę. I za to, że napędzał nasze akcje przez cały mecz.
Jak ten mecz wpłynie na psychikę drużyny?
- Po remisie zawsze był niedosyt, ale pomyślmy sobie, co by się działo, gdybyśmy tu przegrali 0-2? A ta drużyna potrafiła wydostać się z wielkich tarapatów. Musieliśmy strzelić bramkę, a nie mogliśmy stracić. I zrobiliśmy to - na pewno podziała to pozytywnie na zespół.
Kto w bramce na Czechy?
- Oczywiście, że Tytoń. Wyobraźmy sobie, że Smuda wstawia Szczęsnego i ten zawala mecz. Smuda by się ośmieszył. Tytoń zagrał dwa świetne mecze i powinien bronić z Czechami.