
"Pani Anna Zalewska, Minister Edukacji Narodowej, w publicznym wystąpieniu unikała klarownej odpowiedzi na pytania dotyczące sprawstwa zbrodni na polskich Żydach w Jedwabnem i Kielcach, podważając tym samym ustalenia historyków i prokuratorów" – piszą w otwartym liście nauczyciele z Krakowa, Gdańska, Białegostoku i Warszawy.
REKLAMA
Kilka tygodni temu widzowie TVN z niedowierzaniem słuchali tego, co do powiedzenia miała Anna Zalewska. Osoba, która decyduje o kształtowaniu wiedzy młodych ludzi stanowczo uciekała od przyznania, że za śmierć Żydów w Jedwabnem i Kielcach odpowiadali ich sąsiedzi - Polacy. Jej zdaniem "nie do końca" to oni zabili. Z takim podejściem nie zgadza się grupa nauczycieli historii, języków angielskiego i polskiego oraz wiedzy o kulturze ze szkół w kilku miastach.
Adam Musiał, Małgorzata Rusiłowicz, Barbara Subko, Bożenna Sucharska, Robert Szuchta i Agnieszka Wozowicz sprzeciwiają się słowom Zalewskiej, która "podważyła ustalenia historyków i prokuratorów", ale nie tylko. W swoim liście odnoszą się też do zdania Jarosława Szarka, obecnego i być może przyszłego prezesa IPN - według którego za tragicznymi zdarzeniami komentowanymi przez minister stali wyłącznie hitlerowcy.
Nauczyciele przyznają, że ta wypowiedź wywołała ich zdumienie, jeszcze większe było, gdy o mordzie jedwabieńskim mówił kolega po fachu, historyk Marek Chrzanowski. Kandydat na szefa IPN stwierdził bowiem, że instytut powinien przyjrzeć się sprawie jeszcze raz. Teraz, jego zdaniem, szkodzi wizerunkowi Polski. "Przyznał się do niewiedzy i bezradności w nauczaniu o zagładzie polskich Żydów" – komentują autorzy petycji.
Nauczyciele nie owijają w bawełnę, nazywając sposób mówienia o historii przez wymienione osoby próbami manipulacji wiedzą. "Kierując się w naszej pracy nauczycielskiej poczuciem odpowiedzialności w przekazywaniu prawdy historycznej, oświadczamy, że nie mamy wątpliwości co do sprawstwa i udziału polskiej ludności w zbrodniach w Jedwabnem i Kielcach" – czytamy – Z pełną świadomością przyjęliśmy na siebie obowiązek przepracowania z uczniami tej trudnej i bolesnej karty naszych dziejów". Swój list kończą apelem o zważanie na słowa i "niezaprzepaszczanie dorobku w tej dziedzinie". Podpisało go i skomentowało kilkaset osób.
źródło: petycjeonline.com
źródło: petycjeonline.com
