Młodzi mieszkają u rodziców i żyją na ich koszt. Smutna prawda o polskim społeczeństwie
Młodzi mieszkają u rodziców i żyją na ich koszt. Smutna prawda o polskim społeczeństwie Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Odkąd u władzy jest Prawo i Sprawiedliwość, o Polakach można pisać albo dobrze, albo wcale. Tymczasem nasze społeczeństwo boryka się z szeregiem problemów, a o jednym z nich pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Jak się okazuje, ponad 40 proc. osób powyżej 50 lat przyznaje, że mieszkają z nimi dzieci.

REKLAMA
Dla wielu Polaków własne mieszkanie wciąż jest luksusem, a wynajem uznaje się w Polsce za wyrzucanie pieniędzy w błoto. Młodzi ludzie z różnych przyczyn wolą mieszkać u rodziców, a nawet żyją na ich koszt. Część z nich nie ma wyboru, bo brakuje im środków do życia, a inni wybierają taki styl życia z wygody.
– Nie mam z tym problemu. Wychodzę z domu o 7.00 rano, wracam koło 20.00. Sytuacja na rynku pracy jest niepewna, więc wolę okładać pieniądze, niż wydawać na wynajem – mówił w rozmowie z naTemat 29-letni warszawiak mieszkający z rodzicami.
Jednak powodów takiego stanu rzeczy jest więcej. – Obserwujemy, jak zmienia się umowna granica młodości. Wszyscy chcemy dłużej być beztroskimi, dłużej się bawić, nie martwić na zapas – tłumaczyła w rozmowie z naTemat dr Małgorzata Sikorska.
Z badań opublikowanych przez "Rzeczpospolitą" wynika, że 60 proc. Polaków powyżej 50. roku życia co miesiąc daje pieniądze swoim dzieciom lub wnukom. Ile? 100 - 400 zł... 13 proc. badanych przyznało zaś, że oddaje powyżej 400 zł.
O problemie pisze się od lat. Nazwy są różne - generacja bumerang, kidadults, syneczkowie swoich mamusi, pokolenie tysiąc złotych netto. Można udawać, że w naszym polskim społeczeństwie problemów nie ma (tak jak ma to miejsce z zachowaniem Polaków na wakacjach). Tyle tylko, że zamiatając pewne sprawy pod dywan odbieramy sobie szansę na naprawienie swoich wad i problemów.
źródło: "Onet"