
Wokół prezesury TVP trwa ostra wojna o wpływy. Dla Prawa i Sprawiedliwości lepiej, żeby wyborcy tej walki nie widzieli. Dlatego Rada Mediów Narodowych chce utajnić konkurs na prezesa TVP.
REKLAMA
W październiku mamy poznać nazwisko nowego prezesa TVP. W obozie prawicy trwa walka o to, czy to będzie nowy-stary prezes (czyli Jacek Kurski) czy nowy-nowy (na przykład Małgorzata Raczyńska). Aby publiczność nie ujrzała tej bratobójczej walki, Rada Mediów Narodowych chce przeprowadzić konkurs w tajemnicy – podaje "Fakt".
Przesłuchania kandydatów miałyby zostać nagrane, ewentualnie później udostępnione mediom. Członek Rady z polecenia Kukiz '15 Grzegorz Podżorny chce, by rozmowy z kandydatami były transmitowane. Podobny postulat wysuwał Mariusz Max Kolonko, który zgłosił chęć startu w konkursie.
Ale nie wiadomo, czy dostanie taką szansę, bo dostęp do konkursu ma być bardzo ograniczony. Kandydatów, spośród których wybierze Rada Mediów Narodowych będą mogły zgłaszać tylko społeczne rady programowe. Kto wskazuje członków? Tak, Rada Mediów Narodowych. Mamy więc zamknięty (by nie powiedzieć zaklęty) krąg, w którym wszystko zależy od Prawa i Sprawiedliwości, niepodzielnie władającego RMN.
Poza Jackiem Kurskim, który o posadę walczy m.in. wywiadem dla "w Sieci" chęć udziału w konkursie zgłosił wspomniany Mariusz Max Kolonko, a także były kandydat na prezydenta Grzegorz Braun. – Jeśli RMN, z moim nieszczęsnym stryjem w swoim składzie [chodzi o Juliusza Brauna, członka RMN wskazanego przez PO - przyp. naTemat], ogłosi porządny konkurs (...) to jestem gotów zgłosić moją kandydaturę na prezesa tego urzędu. Bo to przecież urząd, długie ramie władzy ludowej – mówi w nagraniu.
źródło: "Fakt"
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
