
"Wywalenie cyca jest obrzydliwe", "nabrzmiałe wymiona", "epatowanie przekrwionymi sutami" - takie hejterskie wiadomości spływają do Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Powód? PTPA wzięło w obronę Liwię Małkowską, którą wyrzucono z sopockiej restauracji za karmienie piersią.
REKLAMA
Wywiadu "Wysokim Obcasom" udzielił Krzysztof Śmiszek, prezes PTPA. Jego zdaniem w Polsce kobiety otacza społeczna hipokryzja - w teorii macierzyństwo jest stawiane na piedestale, ale w praktyce okazuje się, że matki nie powinny być widoczne w przestrzeni publicznej. – To jest kolejna próba zagnania kobiet do domu – podkreśla Śmiszek, który zwraca uwagę na to, że mężczyźni mogą paradować na ulicach praktycznie w samych majtkach.
Śmiszek mówi też, że tak jak nie można odmówić obsługi matce karmiącej, tak przedsiębiorca nie może odesłać klienta z kwitkiem dlatego, że ten jest homoseksualny. To odmienne stanowisko od tego, które prezentuje minister Ziobro czy Kaczmarczyk, którzy chcą, by firma miała prawo nie obsłużyć (odpowiednio) osoby homoseksualnej lub czarnoskórej.
– Jeśli pozwolimy, by odmawiano gejom czy karmiącym matkom, kto będzie następny? Czarni? Muzułmanie? A może starzy, niepełnosprawni albo otyli? Dlaczego nie? "Staruch", "kaleka", "grubas" mogą chyba być tak samo "nieestetyczni" jak matka karmiąca. Czyż nie? – pyta Śmiszek.
– Nie wstydzę się uważać, że swoboda świadczenia usług dotyczy obu stron. Zarówno kupującego jak i sprzedawcy nie można zmusić do zawarcia transakcji, której nie chce – tak Wojciech Kaczmarczyk, pełnomocnik rządu PiS ds. równego traktowania, odpowiedział kilka miesięcy temu na pytanie, czy sprzedawca powinien mieć prawo do odmowy sprzedaży lub usług osobie czarnoskórej czy nieheteronormatywnej.
źródło: Wysokie Obcasy
