
W czternastu województwach meteorolodzy ogłosili ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami i deszczem, a nawet gradem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej radzi słuchać komunikatów. Koniec ładnego weekendu, czas wrócić do domu.
REKLAMA
Żółty kolor o ostrzeżeniach na mapie IMGW pokrywa niemal całą Polskę. Pierwszy stopień nie jest najwyższym. Na stronie IMGW czytamy że: "Przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej".
Nad Warszawą przeszła już druga burza. W innych regionach Polski jest jeszcze gorzej.
Szczególnie warszawiacy, lubiący weekendowe wypady, mogą być zaskoczeni gwałtownym załamaniem pogody. Burze mogą złapać ich podczas powrotu do domów. Narażone jest całe mazowieckie i warmińsko-mazurskie. Natomiast w Małopolsce, Podkarpaciu oraz Świętokrzyskim mogą dodatkowo wystąpić burze z gradem.
Meteorolodzy ostrzegają również województwa: dolnośląskie, wielkopolskie, śląskie, opolskie, łódzkie, kujawsko-pomorskie, pomorskie i zachodnio-pomorskie.
Niedawno informowaliśmy, gdzie można sprawdzić prognozę pogodę. Lepiej nie kierować się ogólnymi informacjami.
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
