Doda dostała zaproszenie na premierę "Smoleńska", fani oburzeni.
Doda dostała zaproszenie na premierę "Smoleńska", fani oburzeni. Fot. Screen z Facebook.com/officialdoda

"Właśnie odpakowałam zaproszenie" – napisała na Instagramie Doda. O jakie zaproszenie chodzi, nie spodobało się jej fanom. Piosenkarka obejrzy "Smoleńsk" chwilę przed jego wejściem do kin - podczas uroczystej premiery z udziałem władz.

REKLAMA
"Wiedziałem, ze mądrością nie grzeszysz co nie raz swoimi wypowiedziami udowodniałaś. Jednak lizusostwo wobec tych oszołomów z PiS-u to już przejaw czystej głupoty" – komentuje zdjęcie Dody z zaproszeniem na "Smoleńsk" jeden z internautów. Wytyka artystce, że przymila się do władzy, bo "źródełka pieniędzy wysychają". Ostatnio Rabczewska dziękowała za możliwość wystąpienia na opolskim, organizowanym przez TVP festiwalu. Parę miesięcy temu była z kolei gościem pokazu "Historii Roja", na pamiątkę zrobiła sobie zdjęcie z Antonim Macierewiczem.
Wtedy i teraz obserwujący wokalistkę wyrzucają jej brak konsekwencji w poglądach. "Sorry Doda, ale najpierw jedziesz w choinkę na kościół, popierasz LGBT, wolne konopie i inne liberalne -lewicowe hasła, a teraz taki zwrot w prawo?" – ktoś pyta. Inna pisze: "Mam nadzieję, że nie pójdziesz na ten stek bzdur? W kinach pojawia się mnóstwo lepszych filmów niż ta komedia".
logo
Fot. Screen z Instagram.com/dodaqueen
"Będę chodzić na co mam ochotę i komedią jest to, że nie potraficie uszanować innych niż waszych wyborów"– odpowiedziała wreszcie Doda, dodając złośliwe: "Buhahaha, to nie fani, jak ich stracę, bo pójdę na film, na który oni się nie wybierają". Wybiera się za to prezydent Andrzej Duda, który objął nad "Smoleńskiem" patronat, nie zabraknie też pewnie Antoniego Macierewicza - wierzącego, że na pokładzie Tu-154 doszło do wybuchu. Wybuch widać też w zapowiedzi obrazu Antoniego Krauzego.