
Jak świętować - to hucznie! Będzie msza polowa, prezentacja wieńców i festyn. Jutro w niedużej gminie Raczki pod Suwałkami odbędą się obchody święta rolników - diecezjalne dożynki. Ale choć to uroczystość kościelna, to będzie miała wpływ na działanie bądź co bądź świeckich szkół. Podstawówka i gimnazjum zostaną tego dnia zamknięte.
REKLAMA
Jak pisze "Gazeta Współczesna", nauczyciele dostali wolne, a dzieci mają pozostać w domach. Rodzice się skarżą. – Syn uczęszcza do drugiej klasy podstawówki. Sam w domu nie zostanie, bo jest jeszcze za mały. Skąd wezmę opiekunkę na jeden dzień? Co to za zwyczaje, by brać wolne, bo we wsi odbywają się uroczystości kościelne? – pytają mieszkańcy gminy Raczki. Mają żal, że nie zorganizowano w tym czasie dla dzieci choćby zajęć sportowych.
Władze gminy i dyrektorzy szkół zapewniają, że to właśnie dla dobra rodziców i dzieci podjęto taką decyzję. Chodzi o to, by wszyscy bez przeszkód mogli wziąć udział w kościelnych obchodach. – Jesteśmy gminą rolniczą, większość mieszkańców weźmie udział w tych uroczystościach – tak przekonują władze.
Chyba nikomu nie przyszło do głowy, że znajdzie się ktokolwiek, kto nie zechce uczestniczyć w diecezjalnych dożynkach. Nie pierwszy raz. Rok temu pisaliśmy w naTemat o uczniach z Janowa Podlaskiego, którzy mieli wolne ze względu na odpust w kościele. I nic nie wskazuje na to, by ktoś tym przypadkom położył kres.
źródło: "Gazeta Współczesna"
Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl
