Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta

Marksista-celebryta, słoweński myśliciel, socjolog i publicysta Slavoj Žižek właśnie wydał książkę, w której nie pozostawia suchej nitki na postawie Europejczyków wobec przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Jego krytyka nie uderza jednak w niechętną obcym prawicę i środowiska narodowe. Žižek uważa, że to bliska mu lewica powinna zweryfikować swoje podejście do uchodźców i to na niej ciąży odpowiedzialność za rozwiązanie narastającego problemu.

REKLAMA
W swojej książce pt. „Against the Double Blackmail: refugees, terror and other troubles with neighbours" filozof argumentuje, że obecnie Europa ma do wyboru dwa złe rozwiązania kryzysu imigracyjnego. Alternatywa albo uszczelnimy granice i nie będziemy wpuszczać nikogo, albo okażemy solidarność przez politykę otwartych drzwi, zdaniem Žižka doprowadziła do obecnego impasu.
Według myśliciela ten dylemat czy też „podwójny szantaż” odzwierciedla dwie postawy zajmowane dziś przez Europejczyków wobec uchodźców. Pierwsza w centrum stawia obawy przed tym, co obce - skupia się na oczywistym w gruncie rzeczy fakcie, że wśród przybyszów mogą znaleźć się kryminaliści i ludzie stanowiący zagrożenie dla innych. Ta postawa jest przez niego z gruntu krytykowana.
Slavoj Žižek

Nawet jeśli większość naszych obaw się potwierdzi - imigranci są ukrytymi fundamentalistycznymi terrorystami, gwałcą i kradną - to paranoja o zagrożeniu z ich strony jest wciąż rodzajem ideologicznej patologii. I mówi więcej o nas, Europejczykach, niż o imigrantach. Prawdziwym pytaniem nie jest "czy imigranci są prawdziwym zagrożeniem dla Europy" ale "co ta obsesja dotycząca zagrożenia ze strony imigrantów mówi nam o słabości Europy".

Całkowita akceptacja imigrantów również go nie satysfakcjonuje. Środowiska lewicowe nie powinny prowadzić retoryki w kierunku przekonywania, że imigranci są ludźmi takimi samymi jak mieszkańcy Europy. Nie są. Potrzebna jest nam otwarta, szczera dyskusja dotycząca różnic w wyznawanych wartościach. Traktowanie tych różnic jako tabu doprowadzi Europę do katastrofy - argumentuje Žižek.
Błędem jest przede wszystkim idealizowanie imigrantów w ramach źle rozumianego humanitaryzmu. Filozof dostrzega cierpienie ludzi zostawiających cały swój dobytek, by ruszyć w poszukiwaniu lepszej - lub jakiejkolwiek - przyszłości. Jednak jego zdaniem, cierpienie nie uszlachetnia, nie jest niczym nobilitującym. Przeciwnie, ci, którzy doświadczają krzywdy, są często zdolni do wszystkiego, byle tylko zaspokoić podstawowe potrzeby.
Dlatego powinniśmy podejść do problemu uchodźców mniej romantycznie, a bardziej zdroworozsądkowo. Žižek chce, żebyśmy traktowali ich jak sąsiadów. To ma być ktoś, kogo często widujemy i akceptujemy, ale kto różni się od nas. Z kim wolno nam wchodzić w dyskusję i kogo wolno nam krytykować, nie będąc od razu oskarżanym o „islamofobię”. Brak takiej otwartej dyskusji pogłębia uprzedzenia, co z kolei umacnia nastroje nacjonalistyczne.
Slavoj Žižek

„Uchodźcy są ceną, jaką płaci ludzkość za globalną ekonomię”.

Jakie rozwiązanie proponuje Žižek w swojej książce? Jest świadomy, że większość Europejczyków jest niechętna napływowi obcych. Mimo to naszym moralnym obowiązkiem jest im pomóc - nawet jeśli ta decyzja nie zostanie podjęta demokratycznie. W celu większej skuteczności warto zadbać o lepsze skoordynowanie działań w całym regionie i wsparcie się doświadczeniem organizacyjnym wojska. A w dalszej perspektywie, jak argumentuje, konieczna jest radykalna zmiana w sposobie prowadzenia globalnej polityki ekonomicznej, która doprowadziła do powstania zjawiska masowej imigracji.
To, co ostatecznie proponuje Žižek, czyli ogólnoświatowa solidarność w kwestii uchodźców w imię wyższych wartości, nosi znamiona utopii. Ale jeśli nie jesteśmy do niej zdolni, nie będzie dla nas ratunku. I być może na niego nie zasługujemy - konkluduje filozof.
Książka Žižka miała swoją premierę w czerwcu. Wciąż czekamy na jej polskie tłumaczenie.

Slavoj Žižek - słoweński filozof, socjolog, krytyk kultury i znawca kina. W analizie zjawisk społecznych chętnie odwołuje się do prac psychoanalityka Jacques’a Lacana, a także Marksa i Hegla. Wykłada na Uniwersytecie w Lublanie, w European Graduate School i szeregu uczelni amerykańskich.

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl