
"Dla uczestniczek i uczestników czarnego protestu mam wdzięczne wdzianko na jutro"– napisał Tomasz Terlikowski na swoim Facebooku, pokazując mundur SS–mana. Prawicowy publicysta usunął skandaliczny wpis, ale niesmak pozostał.
REKLAMA
Tym razem Tomasz Terlikowski przekroczył granicę, której się nie powinno przekraczać. Dziennikarz próbując zdyskredytować dzisiejszy "Czarny marsz" umieścił na swoim profilu społecznościowym hitlerowski mundur. Wpis Terlikowskiego zniknął dopiero po fali oburzenia jaka spotkała go również, ze strony środowisk prawicowych.
Nie mam słów. Co trzeba mieć w głowie żeby coś takiego pisać?
– Po dłuższym przemyśleniu i przemodleniu sprawy jestem gotów uznać, że użycie tego zdjęcia mogło urazić uczestników jutrzejszych protestów, a niezależnie od tego, co sądzę o poglądach ich organizatorów, tworzymy jedno społeczeństwo i musimy razem żyć i w wielu kwestiach współpracować – napisał naczelny Telewizji Republika.
